Produkty medyczno-farmaceutyczne opatrzone nazwami generycznymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 243 / 7 / 0
Cześć.

Zamierzam wybrać się na wizytę do psychiatry. Próbuję zejść z pregabaliny którą swego czasu miałem przepisaną (i w którą niestety trochę sie dałem wrobić nie ufając sobie i swoim doświadczeniom z GABAergicznymi substancjami). Rzecz w tym, ze mam trochę rozwalone GABA receptory, nie chce wchodzić w szczegóły. Zmniejszanie pregabaliny (obecnie udało mi się zejsc z 600 do 450mg) powoduje za każdym razem mocno obniżone samopoczucie i napięcie, natłok myśli przez ok. 10dni, i to pomimo, że robię to w najmniejszej możliwej dawce bo o 75mg.

Memantyną/dysocjantami ratowałem się już kiedyś w takich sytuacjach (np. jak próbowałem schodzić z karbamazepiny). Teraz nie biorę nic i nie chcę grzać, jeśli lekarz czegoś nie zaaprobuje nie będę tego brał. Jednak uważam, że może mi to pomóc, i chciałbym użyć argumentów które "politycznie" mogą zadziałać w takiej rozmowie, ostatnia doktor u której byłem trochę się tego bała. Nie wiem, może kwestia lekarza, ale wolę się przygotować, żeby nie wydać 150zł na "pogadankę".

Chodzi mi o argumenty, w momencie, gdyby lekarz uznał, że jest to jakoś prawnie ryzykowne dla niego(psychofarmakologiczne argumenty raczej znam). Ostatnia doktor stwierdziła, że "w takim przepisaniu off-label wykorzystuje się efekty uboczne, a w tym leku nie widzi efektów ubocznych które mogłyby pomóc", pomimo, że była po mojej stronie. Wydaje mi się, że była przestraszona trochę.


(Ewentualnie: jest coś z naturalnych substancji, albo tych aptecznych dostępnych bez recepty co mogło by mi pomóc w odstawieniu Pregabaliny w moim przypadku? Tylko proszę nie podawać jakiś potencjalnie "rozrywkowych" rzeczy bo nie biorę.)
"Drugs are so fucking good... they're soo good. They're actually so damn good that they'll ruin your life. This is how good they are!" Louis C.K.
  • 2879 / 622 / 0
Odniosę się niestety tylko do końcowej części posta - bacopa i bylica piołun mogą pomóc.
KONTAKT PW + PRIVNOTE.COM
  • 1290 / 367 / 0
Wiesz co, schodzenie z pregabaliny to czesto przybiera ekstremalne scenariusze. Dlatego podawanie do tego jakichkolwiek lekow tez jest niebezpieczne. Jesli mozesz, to najlepiej schodz z niej powoli i to co opisujesz to sa raczej bardzo lekkie objawy ktore musisz przebolec.
  • 243 / 7 / 0
29 marca 2020pawoleh666 pisze:
Odniosę się niestety tylko do końcowej części posta - bacopa i bylica piołun mogą pomóc.
Mówisz z teorii czy z własnego doświadczenia?
"Drugs are so fucking good... they're soo good. They're actually so damn good that they'll ruin your life. This is how good they are!" Louis C.K.
  • 2879 / 622 / 0
@ergoSum Wiedza teoretyczna, a także doświadczenia pewnej osoby (ale tylko z bacopą akurat)
KONTAKT PW + PRIVNOTE.COM
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów

Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.

[img]
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia

Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.