Uwaga! Dział zawiera wątki na temat chorób, gdzie osoby dotknięte daną chorobą mogą dyskutować o szczególnych dla siebie problemach!
Nie jest to dział, w którym właściwe są wątki "czy XYZ powoduje ABC-emię" – takie pytania należy kierować do działu/wątku o substancji XYZ!
Od wielu lat zmagam się z chorobą o podłożu autoimmunologicznym wywołującą stany zapalne. Kilka lat trwały starania o trafną diagnozę oraz zastosowanie leczenia które przyniosłoby ulgę w przewlekłym i intensywnym bólu. Na obecnym etapie reumatologia oferuje już niewiele możliwości. Nie chce przekonywać się jak daleko jest w stanie postępować ta choroba, już teraz boję się o utratę pracy a nawet kalectwo, ponieważ bez leków przeciwbólowych występują silne bóle uniemożliwiające normalne funkcjonowanie. Mogę się spodziewać, że jeśli choroba pójdzie o krok dalej nie będę mógł żyć i pracować tak jak do tej pory, a bardzo zależy mi na moich planach na życie i byciu zdolnym do pracy jak najdłużej. Zależy mi na rozwijaniu się, tworzeniu relacji z ludźmi, byciu twórczym i dzieleniu się tym co najlepsze z innymi. Nie będę mógł tego robić w pełni, jeśli zostanę przykuty do łóżka.
Na ostatniej wizycie w poradni reumatologicznej razem z terapeutką doszliśmy do wniosku, że przyczyn mojego stanu można szukać w funkcjonowaniu mojej psychiki i otrzymałem skierowanie do psychiatry. Myślę, że odpowiednio dobrane substancje mogłyby wpłynąć korzystnie na mój stan. Szukam lekarza który będzie w stanie zastosować odpowiednie podejście. Od zawsze analizuję siebie i wpływ różnych substancji na mój organizm. Wiem, że skuteczność leczenia zależy od tego, w jakim stopniu zastosowany lek będzie trafiał akurat w ten mechanizm z którym jest problem. Wiem, jak dużo diagnoz jest nietrafionych i ludzie męczą się z niewłaściwie dobraną substancją, która czasem jeszcze pogarsza stan pacjenta. Właśnie dlatego szukam pomocy tutaj, zależy mi na terapii w której jeśli stwierdzamy nieskuteczność jednego leku, to próbujemy innego podejścia. Nie boję się próbować, bardziej boje się stosować coś nieodpowiedniego przez dłuższy czas. Jeśli zna ktoś lekarza który będzie miał odpowiednie podejście w tym przypadku to proszę o kontakt. Jeśli macie jakieś inne sugestie proszę o odpowiedź lub priv. hello!
Co możesz zrobić stan zapalny najlepiej że wszystkiego gasi Wit d3, do pozbycia się metali ciężkich z mózgu i innych miejsc możesz stosować boraks i płyn lugola roztwór jodu, najlepiej zrobić samemu, dużo witaminy C minerałów i witamin z grupy B.
Jak to stosować, właśnie i tu musisz sam poczytać i się dowiedzieć polecam Ci wykłady takich ludzi jak Pani Barbara kazania, Pan Hubert czerniak, Jezy Zięba, leki które bierzesz niczego nie leczą dokładają ci tylko kolejnych problemów choroba autoimmunologiczna to straszna choroba jak się jej szybko nie pozbędziesz to później trzeba się długo leczyć ale da się naturalnymi metodami ta głupia Wit d3 działa cuda oczywiście by działała potrzebne są wszystkie witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, zregeneruj swoją florę jelitową kwasnym mlekiem takim prawdziwym od krowy nie z kartonu to z kartonu ci tylko zaszkodzi, chleb w odstawkę surowa dieta bogata w minerały i witaminy.
Na tyle mogę Ci pomóc trzymaj się od harmakologi z daleka ona ci nie pomoże ale chwała jej za to że jest bo bez niej już dawno wielu pewnie by nie żyło.
Kanna mają działanie tonizujące układ odpornościowy, przeciwzapalne i przeciwbólowe.
19 lutego 2020Kobyszcze pisze: A nie poradził ci ten lekarz żebyś sięgnął po konopie ?
Kanna mają działanie tonizujące układ odpornościowy, przeciwzapalne i przeciwbólowe.
Przy szczawianach w stawach - kuracja liściem laurowym.
A pierwsze co to zadbać o jelita, pić kefir robiony w domu... sok z kiszonej kapusty no i wyjebać węgle... sprawdzać po czym jest najlepsza poprawa.
No i sprawdź boleriozę... western blotem ... ja bym zaczął od tego.
Nie namawiam ale ja po poprawie stanu flory jelitowej - post... sama woda i po 3 dniach krew i mocz do analizy.
I pamiętaj, że nadzieja umiera ostatnia.
Jakbyś potrzebował czegoś, pisz PW do mnie.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
