Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
A prawda jest taka, że po długim czasie abstynencji muszę stuknąć minimum 1 gram na raz aby poczuć stymulację. W ubiegłym roku dostałem raz coś, co było takie jak dawniej. Kiedyś Łódź była rajem. Każdy diler miał mocniejszą lub słabszą fetę. Teraz? Szkoda słów. A najgorszy ten żółtawy śmierdzący wynalazek. Po oczyszczeniu acetonem nie szczypie tak i nie śmierdzi ale działanie słabe. Jak wezmę 2 g. W ciągu dnia to jakoś przechodzę. Jednak po 4 godzinach zmęczenie i senność. Co to k... jest? Obok Władka to nie leżało. Ech.....
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
1. Zwykła feta 1g/20zł z ogromnymi zniżkami za większą ilość, ale faza na granicy z placebo i kofeina od której się człowiek źle czuje. Domieszki też często zjebane przez co nos cierpi. fety w fecie pewnie z 10-20%.
2. Lepsza feta 2g/50zł jak pierwszy raz spróbowałem to aż się zdziwiłem że feta to nie gówno. Nie trzeba sypać dużych lajnów i człowiek się fajnie czuje po tym, porównując do tej najlepszej co próbowałem pewnie ma z 40%. Jedynie czuć jakąś chemią której tam nie powinno być, pewnie niedoczyszczona albo coś i siada na nos.
Temat w grudach i prochu dopiero dzisiaj zczaiłem czyli po 2 dniach że jak wciągam proszek to mi podbija mocno serce i zadnej fazy tylko rozpierdol w srodku, tutaj dowiedzialem sie ze to kofeina w proszku, wiec zwał niemiłosierny rozwaliłem grudkę i wciągnąłem i od razu piecze nos jak chuj, łezka idzie, a ten proch nie wali po nosie wogóle.
W Niemczech krajówki nie dostaniesz tylko pasta mokra, albo w prochu cena 10 Euro gram
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty
Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
