Wybralem amfetamine zamiast milosci.
Bylo to jakies 6 lat temu. Od tej pory jestem sam i mozliwe, ze juz tak pozostanie na zawsze . Cpam zawsze sam i zamykam sie wtedy w domu na kilka dni.
Wybaczylem sobie. Lecz nie zapomnialem.
Ucze sie z tym zyc.
Może trochę motywacja po mj momentami siada, ale wtedy robię przerwę.
Po srogich baletach stwierdzam, że jestem skurwysynem nie do zajebania, wielu ludzi których wciągnąłem skończyło chujowo, paru nie żyje, a ja sobie coś od czasu do czasu przyjebie i jest git
Poza tym motywacje, sile i zaufanie niektorych ludzi.
28 czerwca 2020Psychonaut4 pisze: Dziewictwo
"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
Ostatnio przygasa nawet nadzieja że kiedykolwiek coś się zmieni tak żeby i wilk syty i owca cała ...
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.