09 marca 2020toxic1337 pisze: @lufa9999 Rowniez tak miewam, ale nie nazwalbym tego zadna "zwala" czy kacem. Ja po prostu po waleniu opiatow tyle lat, mam tak zajechana gospodarke dopaminowa w mozgu ze towarzyszy mi chroniczna anhedonia i nic nie ma sensu. Nawet nie chce mi sie do ludzi odzywać, wycofałem sie mocno ze spoleczenstwa. Cos za cos ;)
Podziwiam walenia tyle lat kodeiny... Czy tylko ja spierdolilem sobie życie w tak zaskakującym tempie idąc w sierpniu 2019 do apteki po thiocodin, przechodząc na antidol dochodząc do dawki 900mg, przechodząc na Majkę i.v dochodząc do dawek 200 na strzał i waląc hel po instalacji, nie rozumiem tego fenomenu jak mocno pokochałem opiaty i jak bardzo tęsknię za kodeiną leżę teraz ugrzany brązem i wspominam ją czasami będąc już na i.v poszedłem po kode, ostatnio będąc na metadonie tylko po to by z tęsknoty oszukać umysł i sobie ją przyjebac, fakt działania kodeiny nie poczułem, tylko jakby delikatne podbicie Mietka... W pół roku od kodeiny do heroiny Kryste Mario... Powinno być w tym dziale jakieś ostrzeżenie, chociażby na moim przykładzie, masz bordera nie zabieraj się za kodeine
A tak na powaznie przymierzam sie ostro do..
Ogladania telewizji.
Dobra juz nic nie pisze poczytam sobie z innego konta to mnie uspokaja peace
lekarstwo na wszystko, cialo jak i dusze.
Jak juz mowilem- cos za cos, to bilet w jedna strone.
w styczniu i troche tez w lutym przerobilem razem 2000mg oxykodonu do tego potem do jakiegos 6 marca lecialo 800 mg kody dziennie
odstawilem z dnia na dzien
nic mnie nie boli ani nie rzygam, dziwny mam organizm
Pierwszy raz uzależnia psychicznie, i ten kto twierdzi inaczej to albo dopiero zaczyna z opioidami lub nigdy ich nie brał.
Obecnie staram się utrzymywać na dawce 300mg pozbawiony wyrzutu histaminy (albo po prostu jest tak słaba że jej nie czuje) i zgrzanym w zadowalającym stopniu.
Miałem kilka wypadów na większe dawki jak dla mnie - 495mg największa póki co i nie zamierzam pobijać tego rekordu. Ale doszedłem do wniosku iż wydawanie 30-40zł na sztukę ćpania jest średnią opcją.
Ostatnio zamiast tabletek, dostałem syrop i będzie to mój pierwszy raz. Zamierzam zrobić lean lecz mam pytanie. Czy mogę zmieszać ze sobą syrop i tabletki? Czy nie za bardzo to działa i muszę kupić drugi? Bo póki co mam tylko jeden syrop i nie mam w planach kupować drugiego.
@Jonathan możesz zmieszać, nie ma przeszkód. Nie baw się w żadne leany czy inne chujstwo tylko zagryź tabsy, zapij syropkiem prosto z buteleczki i ogień.
A ja walę opio od lat i uważam że od pierwszego razu uzależnia się raczej mniejszość osób. I co teraz? I gdzie jest buk? Chociaż pewne zmiany w mózgu pewnie zachodzą, w podświadomości pewnie też. Mimo to znam osoby które waliły kode kilka razy i działała prawidłowo - a mimo to w ogóle im nie podeszła. W oksykodon pewnie więcej osób się wpierdala, ale są też tacy co hery próbowali i potem mieli wyjebane na nią czy inne opio. Oczywiście im lepsze opio tym ten procent jest mniejszy.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
@Vratislav Skoro tak to pizda ogień. Smak to pewnie jest okropny, zgadłem?
10 marca 2020Jonathan pisze: Pierwszy raz uzależnia psychicznie, i ten kto twierdzi inaczej to albo dopiero zaczyna z opioidami lub nigdy ich nie brał.
Tak, opiaty to zdecydowanie bilet w jedną stronę, polecam się zdecydować, czy chce się być w kołowrotku uzależnienia (nie cały czas biorąc, bo tak się nie da) do końca życia - decyzję podjąć należy jeszcze przed spróbowaniem pierwszej dawki, albo (absolutnie ostatni moment) tuż po pierwszej działającej, później jest na to za późno. A jak po setnej czy tysięcznej dawce ktoś dopiero zauważy, że opio to jednak nie to, no to bardzo mi przykro, ale w takim razie po co brał przez te wszystkie razy dotychczas? Przecież doskonale wiadomo, że substancje z tej grupy uzależniają i to prawdopodobnie najmocniej na świecie!
Unikajcie syropków, mnie nawet jeszcze zostały syropki, niewiele bo niewiele, lecz coś tam jest, ale ich nie walę, boję się o zdrowie. Po podaniu za dużej dawki rzyganko murowane (max jeden Thioco mogę wypić, albo pół Pini). Już Thioco w tabsach jest lżejsze dla układu pokarmowego, no a Antidol z filtracją to już w ogóle miodzio. Na zdrowiu w tym aspekcie oszczędzać nie należy, szczególnie jeśli idą większe ilości i to co dzień. Albo się staniecie kodziowrakami wnet...
10 marca 2020igla83 pisze: jak to jest z tym gryzieniem czy kruszeniem tabletek thiocodinu,czy to cokolwiek daje poza tym ze szybciej wchodzi ? ja jednak wole polykac je w calosci.
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
