02 marca 2020Piolun pisze: Ciekawe jest to że w niektórych artykułach naukowych z psychiatrii w badaniach porównuje się działanie przeciwlękowe alpry z pregabaliną jako zbliżone pod względem skuteczności przy odpowiednio długimi okresie brania bo oczywiście pregaba nie zahamuje silnego napięcia tak szybko jak alpra ale mimo wszystko może to jest dobre wyjście. Tylko walenie kosmicznych dawek pregaby ma sens..? Moja lekarka ma na punkcie tego leku jakiegoś pierdolca i mi wypisuje to bo uważa że to najlepszy lek na lęki ale na podstawie własnych doświadczeń stwierdzam że do alpry nawet nie ma co porównywać. Może przez wyrobioną tolerancję na benzo tak mam. Zresztą pregaba nie ma żadnych właściwości rekreacyjnych czego nie można powiedzieć o alprze ;) Ale podkreślam że piszę tylko i wyłącznie o własnych doświadczeniach
04 marca 2020blokowiska666 pisze:Biorę doraźnie alprę i pregabalinę, niestety chociaż działanie samej pregaby bardzo lubię to przeciwlękowo nie ma podjazdu do alpry, przynajmniej w moim przypadku. Tzn. działa przeciwlękowo ale jak potrzebuję z siebie zrobić zimnego robota to jednak 2mg alpry potrzebuję.02 marca 2020Piolun pisze: Ciekawe jest to że w niektórych artykułach naukowych z psychiatrii w badaniach porównuje się działanie przeciwlękowe alpry z pregabaliną jako zbliżone pod względem skuteczności przy odpowiednio długimi okresie brania bo oczywiście pregaba nie zahamuje silnego napięcia tak szybko jak alpra ale mimo wszystko może to jest dobre wyjście. Tylko walenie kosmicznych dawek pregaby ma sens..? Moja lekarka ma na punkcie tego leku jakiegoś pierdolca i mi wypisuje to bo uważa że to najlepszy lek na lęki ale na podstawie własnych doświadczeń stwierdzam że do alpry nawet nie ma co porównywać. Może przez wyrobioną tolerancję na benzo tak mam. Zresztą pregaba nie ma żadnych właściwości rekreacyjnych czego nie można powiedzieć o alprze ;) Ale podkreślam że piszę tylko i wyłącznie o własnych doświadczeniach
Co do różnicy, pomiędzy Xanem a Alproxem. W poprzednim poście, pisałem, że nie ma żadnej różnicy. Zmieniam zdanie, jest znaczna różnica, w sile i długości działania i szybkości wejścia. Można to zauważyć np. przy paleniu papierosów. Jak pracuję na drugą zmianę, biorę tylko do pracy. Także dawkę przyjmuję około godziny trzynastej. Zanim nie zażyje alpry, nie tykam papierosów, poprostu mnie obrzydzają. Zapale i na chwile jest tragedia jak na skręcie, wiadomo adrenalina. Po 1mg Alproxu, papieros już nie daje takiego negatywnego kopa, jednak ta adrenalinka delikatnie się pompuje. Przy xanaxie w analogicznej dawce, niedosyć, że mam ogromną ochotę na tytoń, to fajka wchodzi jak woda, bez żadnych efektów negatywnych. Dodatkowo jak Xan wchodzi, to mimo iż mocno aktywizuje, ta lekość, to zaczynam ziewać, oraz analizować pewne rzeczy, o których zazwyczaj nie myślę. Np. dokładnie analizuję rozmowę, którą przed chwilą odbyłem. Nie chodzi tu o szukanie sensu dyskusji, poprostu w myślach odtwarzam ten dialog. Po Alproxie tego nie ma. Po miligramie tegoż, kolorki są drlikatnie podbite, za to po jedynce XX, świat jest niemalże pastelowy. Dodatkowo cierpię na napięciowy ból głowy, ( opiaty i opioidy mi na to nie pomagają). Znika on po dwójce Alproxu, przy Xanaxie wystarczy 1mg i efekt jest ten sam. Ot tyle. Pozdrawiam.
08 marca 2020Rokison pisze: W 3 dni paka alpry ojebana i chyba straciła dla mnie już swój urok. Działania prawie brak. A jednak z klonezapamem znam się dłużej a zawsze działa tak samo.
W 3dni paczka Alpry ? To grubo poleciales widze :)
08 marca 2020Rokison pisze: W 3 dni paka alpry ojebana i chyba straciła dla mnie już swój urok. Działania prawie brak. A jednak z klonezapamem znam się dłużej a zawsze działa tak samo.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
