Byłem w większym mieście 250km od swojego miejsca zamieszkania na sylwestrze.
Niefortunna kontrola i moje nie odpowiedzialne podejście sprawiło, że znaleźli przy mnie 1 blancika i tam 0.49 suszu w pudeleczku.
Wzieli mnie na dołek, zatrzymali telefon i wysłali oddział do mojego miejsca zamieszkania w którym znaleźli kolejne 10g.
Podkreslalem, że na własny użytek, ale niestety ( nie wiedzialem, że takie następstwa się pojawią po tym ) na przesluchaniu powiedziałem, że jestem uzależniony od marihuany.
Cała sytuacja troche na ziemie mnie sprowadziła bo naprawde dużo paliłem od rana do wieczora ( aby nie w pracy ) i normalnie funkcjonowałem. Teraz już ograniczam to totalnie ale nadal ten 1 dziennie jest.
Pytanie moje brzmi. Czy lepiej trzymać się tam tego, że jestem uzależniony? Czy może bardziej na rękę będzie jak będę mówił, że po prostu po dołku miałem dosyć i powiedziałem im że jestem uzalezniony ( nie wiedzac ze dostane pismo z nakazem pojscia na kontrole do psychiatry) bo chciałem już jak najszybciej opuscic tamto miejsce. I próbować przemówić do nich, że nie mam problemu z marihuaną ( z uzaleznieniem od niej).
Przepraszam jak napisałem coś nie jasno :( Może ktoś z was miał już podobną sytuację w życiu.
Czekam na odzew.
Pozdrawiam, Meedixo.
Wnos o umorzenie ze względu na niską szkodliwość czynu.
A następnym razem pal szybciej i nie noś suszu luzem że sobą.
Sprawa ciągle w toku.
Dziś po 3 tygodniach nie palenia. Znowu test wykazał mi u terapeutki ( po raz 2 ) tak wyraźnie jakbym palił wczoraj. Dobra palilem pare lat codziennie ale, żeby aż tak?! dużo piwkowałem i grałem w tenisa prawie codziennie. Myslałem, że to coś da. Już zaczynam się obawiać, że wiecznie będzie wykrywać mi w moczu THC bo cos sie spierdoliło LOL.
Znacie jakieś naprawdę dobre sposoby na wyzbycie się z organizmu THC (nie pale serio nawet mnie nie ciągnie.).
I czy wgl przez dotykanie marihuany jest szansa ze w moczu wykryje? Nie spożywanie, tylko dotykanie.
Ja dziś kłębek nerwów bo takiego zwrotu akcji sie nie spodziewalem. Nawet nie wiem co na to prokurator dobijam się do niego, ale na razie bez skutecznie.
Pozdrawiam, Meedixo.
03 marca 2020Meedixo pisze: Cześc Chłopaki.
Sprawa ciągle w toku.
Dziś po 3 tygodniach nie palenia. Znowu test wykazał mi u terapeutki ( po raz 2 ) tak wyraźnie jakbym palił wczoraj. Dobra palilem pare lat codziennie ale, żeby aż tak?! dużo piwkowałem i grałem w tenisa prawie codziennie. Myslałem, że to coś da. Już zaczynam się obawiać, że wiecznie będzie wykrywać mi w moczu THC bo cos sie spierdoliło LOL.
Znacie jakieś naprawdę dobre sposoby na wyzbycie się z organizmu THC (nie pale serio nawet mnie nie ciągnie.).
I czy wgl przez dotykanie marihuany jest szansa ze w moczu wykryje? Nie spożywanie, tylko dotykanie.
Ja dziś kłębek nerwów bo takiego zwrotu akcji sie nie spodziewalem. Nawet nie wiem co na to prokurator dobijam się do niego, ale na razie bez skutecznie.
Pozdrawiam, Meedixo.
Chodze do sauny i gram w tenisa ale jak mowisz ze 3 miesiace to nie wróże sobie nic dobrego hehe
Dzieki za odzew no nic ja próbuje dalej. Odstawilem tłuszcze pije duzo wody z cytryną no i licze na cud :D
Pozdrawiam
I w toku osobna sprawa o to abym przyszedl czysty na jakieś badania ale ostatino co miesiac mi przekladaja przez wirusa.
Pozdrawiam, Meedixo.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
