Właśnie dzisiaj byłem u nowego psychiatry ale tym razem szczerze z czystym sumieniem powiedziałem jej jaki byłem przed paleniem,w trakcie palenia i po paleniu.Moim zdaniem objawy nerwicy miałem już przed paleniem a gdy paliłem jakby ono zagłuszało to w trakcie palenia żeby po roku jarania wróciło to z nadwiązką.Boje się spadków że np biceps mi się zmniejszy o 1-2cm chociaż nigdy nie ćwiczyłem tak bardzo dla wyglądu będzie bolała mnie ich strata.
Ale dla zdrowia zrobię wszystko jeśli te leki mają mnie wyleczyć z tego.Kwete powiedziała że prawdopodobnie odstawie sam z siebie gdy ssri zacznie działać.Chociaż na psychice czuje się dobrze bo to co podejrzewałem kiedyś u siebie te wszystkie dziwne lęki które miałem od zawsze okazały się chorobą do wyleczenia.Mam teraz taką ulge bo odkryto coś co prawdopodobnie miałem od dzieciaka.
Tylko siłownia dawała mi szczęście na trzeźwo.
Mam tyle energii, że w szoku jestem. Od rana do wieczora coś robię. A to spacery, zwiedzanie, pływanie w basenie, który mam do dyspozycji, bieganie itp.
Ciśnienie na zapalenie oceniam tak na 3 / 10 (w domu byłoby pewnie 11 / 10).
W parku zagadałem do kilku młodych chłopaków, jak najłatwiej znaleźć zioło i ile średnio kosztuje. Okazuje się, że jest taka aplikacja... dla pedałów o nazwie grindr, którą dilerzy wykorzystują do dilowania. Oznaczają się ikonkami, które sugerują co mają. Listek, tabletka itp. Ceny to 5000 - 6000 pesos chilijskich za 1 g, czyli 23 - 30 zł w zależności od jakości.
Póki co korzystam ze sprzyjających przerwie warunków i nie szukam na siłę. W domu czekają 3 wypchane na maksa słoiki.
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
Wiem że to nie grypa ale jestem kurwa szczęśliwy że te wszystkie lęki przed nowymi sytuacjami w życiu oraz innymi sprawami przez które żyłem ponad 20 lat(prawie 21) okazały się wytłumaczeniem i cholernym zaburzeniem nerwicowym.Jak tyle lat żyłem z tym,akceptowałem to myślałem że to normalne u mnie że taki zawsze byłem.Jak dałem rade tyle lat z tym żyć to i teraz dam radę rzucić wszystkie używki żyć tylko dzięki sportu i lekom.Sam dzisiaj po wizycie nie mogłem w to uwierzyć że mam chorobę psychiczną moim zdaniem od dziecka ale po kilku przemyśleniach dzisiaj doszedłem że naprawdę ją mam i to nie jest nic złego.Przecież się nie zabije? A maskowałem tą chorobę głupią pewnością siebie (wcale taki nie byłem) i wmawianiem sobie że to normalne.
Mam teraz niesamowitą ulgę że te wszystkie problemy które miałem w życiu są w końcu zdiagnozowane i mogę coś z tym zrobić.Zacząć żyć powoli normalnie bez lęków i to na trzeźwo.
Wiem że długa droga przede mną ale zawsze byłem optymistą i wiem że dam rade z tym walczyć.Teraz po tej diagnozie zastanawia mnie ile osób ma takie choroby psychiczne na świecie niezdiagnozowanie a miałem dzisiaj szczerze do tego psychiatry nie iść.
ja latam
Wyjazd czyni cuda z ludzką psychiką - zawsze będę to podkreślał.
Zostawię sobie ten nabytek na weekend, bo jedziemy nad Pacyfik w bardzo urokliwe miejsce.
Czuję się znakomicie, poprawiła mi się zauważalnie cera i nadal rozpiera mnie energia. Spanie mam mocniejsze, niż jak paliłem... tego się nie spodziewałem. Kładę się, zamykam oczy i kwadrans później już śpię do 7:30.
(błędy ortograficzne, literówki i dziwne słowotwórstwo poprawił Jezus Ch. - bardzo proszę przeczytać swoje posty przed wysłaniem - ten był totalnie nieczytelny :) Rozumiem, że to zapewne z telefonu, ale mimo wszystko...)
Na fazie zdecydowałem kategorycznie, że przechodzę w tryb 2 x tygodniowo, bo codzienne mulenie to marnowanie materiału.
A słowo detoks nie pasuje mi, bo zwyczajnie nie doświadczyłem żadnych, nawet najdrobniejszych efektów odstawienia. Wręcz przeciwnie - same pozytywne.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Rodacy odstawiają alkohol i papierosy. Sklepy na osiedlach już liczą straty
Jak podaje Polska Izba Handlu i CMR, w listopadzie 2025 r. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych spadła o 1 proc., natomiast łączna liczba transakcji w tym formacie sklepów obniżyła się o 4,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.
