Narkotyki to najlepsza rzecz jaką spotkałem w życiu. Dały mi energie, kiedy jej potrzebowałem, relaks kiedy miałem tylko ochotę. Mogłem też odbyć daleką podróż, nie ruszając się z fotela. Nie zapominam też o podkręceniu wszystkich odbieranych z zewnątrz bodźców, lub otepieniu ich, wedle życzenia. Euforyczne chwilę, które raz poznasz i chcesz wracać i wracać. I da się i to nawet lepiej doświadczony.
Spotkałem też w swoim życiu wielu ludzi, ludzie to kurwy. Potrafią spierdolić mój cudowny nastrój w kilka sekund. To ludzie są źli, nie narkotyki.
Kocham narkotyki. Taki uczuciowy roller coster jaki mi serwują, wzloty i upadki to mimo wszystko więcej w pamięci zostaje tych dobrych. Nie traktuje ich jako ucieczki od świata, tylko jako podkład, element codzienności.
Był Batman, Spiderman i Superman a ja jestem
Narkoman
16 lat w nałogu i tylko 4 zęby poszły, nie okradam ludzi , nie gwałce kóz, zachowuje się racjonalnie, mam pracę i rodzinę która ma mnie w dupie i przyjaciół którzy się nie odzywają ale to raczej znak wieku, niż przez narkotyki bo jakąś kurwą totalną nie jestem.
Same pozytywy zażywania proszę. I bez dramatyzmów że propaguje ćpanie , kurwa ta strona to jeden wielki bilboard.
Wszystkie ćpunskie hasełka, śmieszki mile widziane.
Ćpunem jestem i nic co w proszku nie jest mi obce.
Szalom!
Fuzja tematów; poprawiono nazwę — czoug
Co do psychoaktywów które planuje uskuteczniać długodystansowo to wymieć mogę grzyby, alkohol, marihuanę i oczywiście gimbusiarski DXM ktory zawsze daje mi solidna porcje masochistycznej radości
ja latam
amfetamina bo czasem trzeba przebiec dwieście metrów w sto metrów
LSD i grzyby bo kto powiedział że te ciasne pudełko w którym żyjemy nie ma szpar przez które można rzucić okiem , uchem, nosem oraz kilkoma innymi zmysłami które nam wtedy wyrastają.. ?
W pewnym ujęciu opio są takim narzędziem do zmieniania sobie chemii mózgu. Można je wykorzystać źle, jasne. Można je też wykorzystać dobrze i to „dobre wykorzystanie” nie polega wcale na bezsensownym kopaniu się z nałogiem. Po co się zmagać z czymś, co więcej Ci daje, niż zabiera? No naprawdę nie wiem, chyba z przekory.
A teraz, gdzie moja kodeina??
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
