https://www.sciencedirect.com/science/a ... 4615000603
https://link.springer.com/article/10.10 ... 018-5010-9
Autistic adults had impaired binding to serotonin receptors in certain areas of their brains. Impaired serotonin signaling has also been implicated in conditions like depression and OCD. MDMA dramatically increase serotonin levels in the brain, so this could potentially be a mechanism through which psychedelics could help autistic people:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16648340
Ciekawy jestem, czy podobnie może pomóc u osób nieautystycznych. Oprócz tego pozwala ludziom otworzyć się na ich emocje:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10989265
Oraz stać się bardziej towarzyskim:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19680634
Jak ktoś znajdzie coś nowego i interesującego w temacie to proszę wrzucić.
A tak luźniej się zapytam - czy ktoś z forumowiczów zanotował u siebie poprawę w kwestii lęku społecznego na skutek zastosowania MDMA?
Ale po ketonach z każdym gadałem, robiłem foty, jak był mecz wbiegałem na środek coś świrując, gadałem z trenerem, sponsorem, piłkarzami, wspólne foty z piłkarzami, widzami,
miałem takie zdj jak w szatni się myli ja zrobiłem selfie a oni wszyscy z fujarami na wierzchu się ustawili i uśmiechnęli.
Po ketonach zagadasz z każdym o każdym temacie,
z trenerem o piłce choć się nie znasz i nie grasz,
z prezesem wytwórni rybnej o rybach choć się nie znasz.
Wypytasz o wszystko, dowiesz się od fotografa co to ma tam za aparat za ile kupił etc..
Znikają bariery.
Poprawę na czas działania? Ogromną. Inne życie, a ta sama "osobowość" w tle, tzn. brak wrażenia że udaję. Jakby wydostała się z lęku na wierzch.
Pisałam o tych pigułkach, myszki miki zielone, nie okrągłe na 2cb, te eleganckie dwustronne pressy po 220mg każdy. Przedtem anyżowy kryształ na walentynki w Pralni z Ishome.
Tylko, że teraz, jak wiem jak można żyć - to bardziej mnie boli obecny tryb życia.
Prościej - wtedy nie wiedziałam, za czym mogę tęsknić w sferze kontaktów ludzkich, intymności, szczerości i braku lęku.
Niemniej kanadyjską (bo chyba w CA pierwsi zaakceptowali) terapię z użyciem empatogenów popieram. Ketony to takie właśnie... mózgojeby.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
O mikrodawkowaniu też szukałem informacji i z tego co się zorientowałem to w wypadku tej substancji jest to całkowicie pozbawione sensu i niebezpieczne dla zdrowia.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
