Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 19 • Strona 1 z 2
  • 83 / 2 / 0
I mam kurwa kolejny przykład że z uczciwością monarowską to lepiej uważać . Od początku,
Ponad 10 lat temu kończyłem ośrodek monaru w miejscowości B . Równocześnie robiłem prawo jazdy i lekarz orzecznik spytał co robię w mieście B jak pochodzę z miasta A. To mu powiedziałem o ośrodku o moim uzależnieniu (uczciwość) . Dostałem badania na 10 lat. Zapierdalam w poniedziałek do lekarza o przedłużenie. Lekarz pyta o powód terminowego tamtego orzeczenia ja opowiadam historie a on rzuca mi nowizacje ustawy z 2014 skomentowaną tutaj
http://www.badanialekarskiekierowcow.pl ... stynencji-
No i huj po ośrodku nie chodziłem na żadną terapię itd. ewentualnej absty nie udokumentuje. Lekarz sama nie wiedziała co zrobić i kieruje mnie do WOMP-u gdzie mam kartę jako zdrowy człowiek badania do pracy robię tam( też psychotesty na kierowcę + wózki , tutaj już pamiętając o wcześniejszej sytuacji uczciwości brak ) Co byście zrobili ? Mądre kombinatory jesteście przecież...
Korzystaj z dnia, jutro jeszcze dnem nie jest
  • 3693 / 610 / 1
My byśmy klamali dla własnego dobra
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 83 / 2 / 0
Już teraz też kłamie. Ale wtedy zaszczuty monarem (prawie 2 lata) to jak z automatu się działało...
Myślę nad innym powodem tamtego orzeczenia ale też będę musiał pewnie jakoś udokumentować chorobę/ dysfunkcje.
Korzystaj z dnia, jutro jeszcze dnem nie jest
  • 3693 / 610 / 1
wymyls chorobe, ktora po 10 latach mogla zaniknąć. Nie wiem, moze wzrok? Skorygowales okularami i jest juz si
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 83 / 2 / 0
Biurokracja = dokumentacja . Ewentualnie zaświadczenie z Częstochowy o cudownym uzdrowienia . No i dla odroczeń z powodu oczu jest adnotacja na dokumencie ponoć. Kibel w huj.
Korzystaj z dnia, jutro jeszcze dnem nie jest
  • 101 / 11 / 0
Mnie psychiatra z WOMP (Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy) wypytał o wszelkie próby związane z narkotykami, a ja oczywiście zaprzeczyłam że jakiekolwiek były. Trafiłam do WOMP po alkoholu za kierownicą. Oczywiście "szanowna" instytucja dała mi pozytywne zaświadczenie tylko na trzy lata. Ważne że w ogóle dała. Miałam do stracenia dwie kategorie A i B. Nie radzę wsiadać po alkoholu za kółko. Najpierw odbyłam dwudniowy kurs reedukacyjny z policjantką. Koszt tego kursu to 300zł. Po kursie musiałam przejść pozytywnie badania psychotechniczne u psychologa(koszt 150zł.) Na koniec badania w WOMP za prawie 500zł. Do tego wcześniej odebrali mi prawo jazdy na 10 miesięcy i nałożyli grzywnę w wysokości 1000zł. Gdybym jeszcze raz została złapana za jazdę pod wpływem, to podlegała bym pod recydywę i w zależności od ilości promili, została bardzo surowo potraktowana. Na moje szczęście to było "tylko" wykroczenie. Na kursie reedukacyjnym niektórzy dostali kary po 5 lub 7tyś. i zabrane prawo jazdy na np. trzy lata.
Uwaga! Użytkownik elunei nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 235 / 28 / 0
UP, szczerze, bardzo dobrze, powinni jebać konkretnie tych co najebani jeżdżą. Tacy weseli imprezowicze zabili mojego kolegi mamę, która jechała samochodem, pojechała na miasto a ta wesoła wataha najebana i naćpana w nią się wpierdoliła (nie pierwszy raz w takim stanie jeździli jak się później okazało). Jeszcze pół biedy jak takie kurwiszcza się same w coś wpierdolą i same życie stracą, gorzej jak zabiją niewinną osobę czy osoby.
  • 911 / 207 / 1
Dołóżmy do tego jeszcze wszystkich wsiadających za kółko po benzo i innych pregabalinowców. Strach wyjść z domu.
Zażółć Gęślą Jaźń
:grzybki: :fuj: :rzyg:
  • 1974 / 528 / 0
Po małych dawkach pregabaliny 150-300mg, branych regularnie i długo raczej nie powinno być problemów z prowadzeniem. Benzo to wiadomo, że ni chuja ale jeżdżenie będąc nawalonym wódą to kurestwo najgorsze i fajnie jakby tacy geniusze sami jadąc się rozpierdalali na drzewach.

W 1999 w moją bramę przyjebała ciężarówka, kierowca się wytoczył najebany a ludzie "wsiadaj chłopie, uciekaj bo Ci prawko zabiorą" i go wepchneli za kółko. o_O
Na szczęście teraz trochę to się zmienia i ludzie sami łapią najebanych niedojebów i wzywają psy, to jest dobre.
14 stycznia 2020elunei pisze:
Mnie psychiatra z WOMP (Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy) wypytał o wszelkie próby związane z narkotykami, a ja oczywiście zaprzeczyłam że jakiekolwiek były. Trafiłam do WOMP po alkoholu za kierownicą. Oczywiście "szanowna" instytucja dała mi pozytywne zaświadczenie tylko na trzy lata. Ważne że w ogóle dała. Miałam do stracenia dwie kategorie A i B. Nie radzę wsiadać po alkoholu za kółko. Najpierw odbyłam dwudniowy kurs reedukacyjny z policjantką. Koszt tego kursu to 300zł. Po kursie musiałam przejść pozytywnie badania psychotechniczne u psychologa(koszt 150zł.) Na koniec badania w WOMP za prawie 500zł. Do tego wcześniej odebrali mi prawo jazdy na 10 miesięcy i nałożyli grzywnę w wysokości 1000zł. Gdybym jeszcze raz została złapana za jazdę pod wpływem, to podlegała bym pod recydywę i w zależności od ilości promili, została bardzo surowo potraktowana. Na moje szczęście to było "tylko" wykroczenie. Na kursie reedukacyjnym niektórzy dostali kary po 5 lub 7tyś. i zabrane prawo jazdy na np. trzy lata.
I to jest gówno nie kara, powinni z automatu dożywotnio odbierać prawko. :świnia:
jak nie chcesz nie musisz wpierdalać
:tabletki: :świnia:
  • 3497 / 741 / 9
14 stycznia 2020elunei pisze:
...
Same here. Dobrze, że tylko za 0,4. Dwa łyki browara mnie dzieliły od utraty. Nie warto i napewno już nie wsiąde choćby po jednym piwie. Najgorsze te koszty, 1150 zł nie Twoje. I to można tam jakoś do roku zrobić po terminie karencji. W kwietniu już bym miał wzięte. A weź jeszcze pierdolnij kogoś wypity. W puszce siedział ze mną chwilę taki małolacik. Zapierdalał 8 lat bo najebany spowodował wypadek i zginęła osoba. Przejebane...
Uwaga! Użytkownik Zgienty jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 19 • Strona 1 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych

Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.

[img]
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków

Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.