Leki stosowane w leczeniu zaburzeń psychicznych.
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 55 • Strona 6 z 6
  • 2976 / 256 / 0
Prawie rok brałem neurole (sulpiryd 100mg 1-0-0 i chloroprotiksen 100mg 0-0-1) i nie ćpałem nic. Efekty ? Olbrzymie problemy z pamięcią zarówno krótkotrwałą jak i długotrwałą (po pół roku od odstawienia i powrotu do swoich leków, czyli między innymi pirybedylu, selegiliny i winpocetyny jest już zauważalnie lepiej), do tego kładąc się spać czasem miałem takie nagłe spięcia całego ciała, coś jakby ktoś na pół sekundy mnie poraził prądem i dosłownie podskakiwałem (sic !) na łóżku w pozycji leżącej, do tego nasiliły mi się paraliże senne a wiadomo jak nieprzyjmne jest to zjawisko.

Do czego zmierzam: neuroleptyki są tylko-i-kurwa-wyłącznie dla schizofreników, przepisywanie tego na dwubiegunówkę czy zaburzenia lękowe bez jakichkolwiek objawów wytwórczych uważam za zbrodnię przeciwko zdrowiu danej jednostki, jest masa leków na w/w zaburzenia, które nie rozpierdalają mózgu od środka (na (hipo)manię choćby lamotrygina, na lęki - pregabalina), itp, itd. Jeśli jakiś lekarz w przyszłości mi zaproponuje neuroleptyki na lęki to chyba nie będę w stanie się powstrzymać przed wypłaceniem mu solidnego liścia w ryj i wzięcia na klatę późniejszych konsekwencjami prawnymi się z tym wiążącymi. Gdybym znów zniknął z forum na dłuższy czas to macie odpowiedź dlaczego.
Uwaga! Użytkownik GFr2sERaXi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 384 / 39 / 0
Oj nie zlosc sie tak. Ja żre pernazyne od 13 roku życia i jakoś nic mi nie dolega : )

Wszystko zalezy od dawki jak przesadzisz o paredziesiat mg albo mieszasz to wlasnie wlaczaja sie takie prady i zaburzenia jakby ktos Ci dal kopa w dupe i metalowym bejsbolem w potylice. :patrzy:

Ludziom nie takie swinstwa po tych lekach sie dzieja, ze nie ma sie czym przejmowac. Biora nawet czasem po jednej silnej tabletce i mysla, ze jak wezna na zapas trzy kolejne to nic sie nie stanie :fuj:
Uwaga! Użytkownik NicNieBralem2000 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2976 / 256 / 0
Ciut mnie poniosło, przyznaję. Tylkop te obajwy co mam teraz występują ponad pół roku od zaprzestania przyjmowania neuroleptyków. Ale fakt faktem, że lekarza przepisującego neurole na coś innego niż schizo (i podobne), zwłaszcza osobie z parkinsonizmem (czyt. mnie) powinno się pozwać o błąd w sztuce lekarskiej. Pytanie tylko jakie są szanse, że taką sprawę się wygra.. podejrzewam że nikłe i dlatego każdy ma w dupie się ciągać po sądach i użerać z tym.
Uwaga! Użytkownik GFr2sERaXi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2897 / 619 / 10
Jako ciekawostkę wspomnę kolegę, który po dwóch latach brania haloperidolu czuje się, jak to ujął, wyraźnie głupszy,
Ja też biorę neuroleptyki, mianowicie kwetiapinę, i jak doraźnie zawsze była spoko, to teraz, po braniu jej ponad pół roku, na sen, czuję większe problemy z koncentracją i pamięcią, a moja pamięć, uwierzcie, rzadko kiedy mnie zawodziła.
Niedługo mam wizytę u psychiatry i będę z nim coś kombinował, żeby móc zasnąć bez brania neurojebów, bo już mam tego dość. I żeby nie było - sam zaproponowałem kwetiapinę, bo przerobiłem mnóstwo leków nasennych, bez większej poprawy, a kweta okazała się złotem. Chociaż jak teraz na to patrzę, to raczej trafiłem na tombak.
Hiperrealna propaganda w polskiej sieci
  • 6 / / 0
ja biorę neuroeptyk Lamotrix (lamotryginę) , zwiększyłam już dawkę do 100 mg na noc i póki co jest ok, żadnej wysypki,zero tycia, apetyt mały - zwłaszcza, jesli czasem łączę ten lek z kodeinowym Antidolem 15. Lek biorę już prawie 2 miesiące i póki co jestem bardzo zadowolona. Jesli chodzi o pamięc krótkotrwałą, to bardziej mi ją zaburza benzo - Cloranxen, dlatego staram się go brać jak najrzadziej. Jestem spokojna, ale nie notorycznie zmulona, rozmowa o pracę zakończyła się sukcesem. Nadal jestem wrażliwą osobą, ale teraz mam więcej dystansu do wielu rzeczy i łatwiej mi dzielić sprawy na megaważne, dosc ważne, umiarkowanie ważnie i mało ważne. Libido mam cały czas bardzo wysokie, żaden lek nie jest w stanie mi go jakos znacznie obniżyć, ale to akurat dobrze :)
ODPOWIEDZ
Posty: 55 • Strona 6 z 6
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.