"W swoim składzie prócz czekolady 10% olejku CBD o zawartosci ok. 1% CBD i 0.12% THC(według załączonego na stronie badania). Co według moich obliczeń daje 6,5ml olejku CBD w stężeniu 1 procentowym na butelke, czyli w butelce produktu jest odpowiednik 0,65ml standardowego olejku CBD o stężeniu 10%. Według moich obliczeń olejek ten zawiera 65mg CBD i 7mg THC co odpowiada 0.008% THC w butelce. Jak widac zawartość jest Ponad 20 razy Mniejsza niż w suszu CBD czy nawet w zwykłych olejkach CBD które maja 0.15-0.19% THC."
22 stycznia 2020DukeGreen pisze: @rcmirek Skąd ten opis wziąłeś ? Bo na stronie jest zupełnie inny
@OdwiertKorzenny Nie jakoś znowu mocno, ale tak, naćpałem się.
Kto wie co tam siedzi.
W mojej ocenie dużo za dużo wypiłaś, wątpię żeby ktoś pchał RC w suplement w dzisiejszych czasach.
Powód: usunięto zbędny cytat
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.