Niepoczytalność?
Co najwyżej uznają, że masz przećpany łeb (stąd schizy) i cię wyślą na przymusowe leczenie :)
To nie wiem co lepsze...
btw skoro już wiesz, że nie masz predyspozycji to daruj sobie całkowicie ćpanie czegokolwiek... narobisz sobie problemów i zjebiesz życie.
i dzieciakom piszącym "XD" w co drugim zdaniu... :kotz:
Po 2 cała sprawa jest sliska.
W 2 miesiące CHYBA jeszcze nie mają wyników gcms. W 2016 na wynik gcms czekało się 4-6mies.
Jeśli nie mają wyniku spektrometru to ściągają Cię w celu nastraszenie.
Nastraszony pacjent to pacjent który może jebnac gafę a im w to graj.
Po 3 adwokat mi wygląda na typa który dąży do układu z prokuratorem a nie do walki o Ciebie.
Dziś znaleźć dobrego papugę nie jest tak łatwo.
Znajomi co mieli grube przeboje szukali długo adwokata bo większość z nich twierdziła, że przyznanie się i wyrok to nie wyjście.
Na najważniejsze pytania nadal nie ma odpowiedzi a Ty jakoś nie Kwapisz się do rozmowy z adwokatem.
Skoro ma już jakieś informacje to pakuj dupę i jedź do niego ustalić co masz gadać.
Najistotniejszym problemem i tym co może zadziałać na korzyść jest to że współpracujesz.
Problem jest taki, że sam im dałeś towar.
Gdybyś to wszystko wypierdolil w śmietnik to problem byłby znacznie mniejszy.
No ale nawazyles sobie piwa i teraz czas to piwo wypić.
Ps
https://www.infor.pl/prawo/prawo-karne/ ... tykow.html
Znaczną ilością" środków odurzających lub substancji psychotropowych w rozumieniu ustawy z dnia 29.7.2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii jest ilość pozwalająca na sporządzenie co najmniej kilkuset jednorazowych porcji, mogących odurzyć co najmniej kilkaset osób” (II AKa 10/08).
Ja bym się tym bronił.
Miałem to na użytek własny i te kilka gram to dla mnie bo jestem uzależniony.
O uznaniu konkretnego czynu zabronionego za wypadek mniejszej wagi decyduje w istocie ocena stopnia jego społecznej szkodliwości postrzegana przez pryzmat przesłanek wskazanych w art. 115 § 2 Kodeksu karnego. W świetle tych przesłanek jest oczywiste, że masa posiadanych przez skazanego środków odurzających nie może być jedynym kryterium oceny stopnia społecznej szkodliwości czynu. Istotne znaczenie dla oceny wagi czynu ma także rodzaj posiadanych przez skazanego środków (amfetamina)”(II KK 235/08
Nikomu nie zaszkodziles, nie sprzedawałem, nie odstepowales itd.
I walczyłbym o to:
Przestępstwo z art. 62 ust. 1 jest występkiem, zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 3. Typ uprzywilejowany z art. 62 ust. 3 zagrożony jest alternatywnie karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku
Ps 2
Co im miało wyjść na testerach? (To tak ad tego że z 4gr zrobili 10gr amph)
Na testerach im nie wyjdzie cmc a wyjdzie im amfa lub metamph.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
21 stycznia 2020Hanclys1201 pisze: Dostałem informacje od adwokata o zmianie zarzutow.
Oczywiście bez żadnego pomyślunku typu specjalne lampy itp - ot kilkanaście sadzonek w łazience i zobaczymy, co się stanie.
Wpadł (a właściwie wpadli, bo zawinęli wszystkich z pokoju), bo jak byli na zajęciach, przyszedł cieć, który miał klucz, żeby coś tam wymienić... właśnie w tej łazience.
Kumpel wziął wszystko na siebie i powiedział, że to pestki z karmy dla papug. A zasadził, bo chciał...zobaczyć jak wyglądają konopie (nawet studiował adekwatny kierunek). Sprawa (bez żadnych adwokatów) skończyła się bodaj 1000 zł grzywną... w czasach, kiedy nie było jeszcze tak różowo i za 0.1 g można było spokojnie dostać wyrok w zawieszeniu.
W sumie to do dziś nie wiem, jak mu się z tego udało wybronić takim tłumaczeniem. Na pewno nikogo nie sprzedał (bo nikogo nie znał).
22 stycznia 2020Stteetart pisze: Po 3 adwokat mi wygląda na typa który dąży do układu z prokuratorem a nie do walki o Ciebie.
Dziś znaleźć dobrego papugę nie jest tak łatwo.
Znajomi co mieli grube przeboje szukali długo adwokata bo większość z nich twierdziła, że przyznanie się i wyrok to nie wyjście.
Ogarnij DOBREGO adwokata, bo teraz tych prawników się namnożyło jak grzybów po deszczu. Dobry adwokat (nie żaden RADCA PRAWNY!), taki który w zawodzie jest przynajmniej te 20+ lat spokojnie ogarnie Ci zawiasy, a całkiem prawdopodobne, że nawet umorzenie.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
22 stycznia 2020DotykProboszcza pisze:Zmianie czy uzupełnieniu? A wgl jakie masz postawione zarzuty? Jak dla mnie sprawa jest na pograniczu umorzenia/warunkowego umorzenia a grzywny a ty z jakimś aresztem wyjeżdzasz? No chyba że masz jakieś zawiasy.21 stycznia 2020Hanclys1201 pisze: Dostałem informacje od adwokata o zmianie zarzutow.
Konopie wygrywają z opioidami w badaniach klinicznych
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
