Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 2317 • Strona 128 z 232
  • 134 / 3 / 0
18 stycznia 2020ludecki12 pisze:
Ja nie poczułem większych uboków po zwiększeniu dawki do 15mg.
Jedyne jakie uboki mam to częstomocz i nie raz boli mnie głowa. Poza tym jest bardzo dobrze i jestem zadowolony, obawiam się jedynie odstawki. Wydaje mi się, że wszystkie moje powody które doprowadziły do leczenia wrócą...
Ciekawe skąd ten częstomocz po esci ... U mnie był cały czas, spowodowany raczej nerwica. Dziwię się bo przy poprzednim podejściu do esci nie miałem ani potliwość ani właśnie częstomoczu. Ale mi teraz to ogólnie ciężko trafić z jakimkolwiek lekiem żebym był zadowolony.
  • 135 / 39 / 0
Co do tego częstszego oddawania moczu w jednym artykule naukowym facet pisze, że faktycznie na SSRI to występowało, ale mechanizm nie jest znany, bo podniesienie poziomu serotoniny powinno hamować nadaktywność pęcherza. Łatwo za to znaleźć artykuły po polsku i angielsku traktujące o hiponatremii jako skutku leków przeciwdepresyjnych. Mniej sodu to też słabsze "wiązanie" wody w organizmie, stąd może być zwiększone pragnienie/zwiększone oddawanie moczu.
  • 5235 / 931 / 0
Pamiętam, że Esci było niezłe. Osoby bliskie zauważyły że jestem bardziej żywy i chce mi się coś robić i podtrzymywać rozmowę.
Dobre na aktywacje i poprawę nastroju.
Znowu zacząłem łykać, bo mam b.ciężki okres od stycznia.
Czuje się fatalnie.
Antybiotyki też zrobiły swoje pewnie i odstawka kodeiny branej kilka lat.
Bardzo osłabiają orgqnizm.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 134 / 3 / 0
@ledzeppelin2
W jakich dawkach to brałeś? I jaka teraz jest założona docelowa?
  • 5235 / 931 / 0
Brałem 10 mg i po miesiącu 15
Zaczynam od 10 i sprawdze czy jeszcze raz zaskoczy.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 134 / 3 / 0
A jakieś uboki miałeś? Chociażby te o których wspominałem z ludeckim?
  • 2 / / 0
19 stycznia 2020rawiak pisze:
15 stycznia 2020Deprecha pisze:
Dziwne uczucie, do tego dzwonienie/piski w uszach.

Zdarza się na Ssri w tym między innymi na esci.
A zawroty głowy w czasie zasypiania i uparte ziewanie godzinę po zarzyciu? Czasem się zastanawiam czy to leki czy organizm...
  • 135 / 39 / 0
Ziewanie chyba jest typowe, ja ziewam całe dnie odkąd biorę esci, aż czasem to przeszkadza, np. w pracy. Ale podobno to mija.
  • 270 / 26 / 0
Na początku też strasznie ziewałem ale po ustabilizowaniu zwiększone j dawki przeszło. Teraz najbardziej widzę większą dawkę po wielkości źrenic. Wielkie jak po pigułach =D
Uwaga! Użytkownik ludecki12 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 54 / 12 / 0
Drugi raz zaczynam się tym leczyć i znowu jak poprzednio napierdalają mnie stawy.
ODPOWIEDZ
Posty: 2317 • Strona 128 z 232
Newsy
[img]
CBŚP rozbiło międzynarodową grupę produkującą marihuanę

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali pięciu obywateli Serbii i zlikwidowali dwie profesjonalne plantacje konopi innych niż włókniste. Zabezpieczono ponad pół tysiąca roślin oraz 55 kilogramów gotowego suszu. Sprawa ma charakter międzynarodowy.

[img]
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami

Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.