Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Lepsze co może być to speedball. Fakt że niektóre BK miały mega wjazd ale zupełnie inny. Lubiłem też walić w stopę koło kostki,wtedy po puknięciu robiłem 2 kroki i już nachodziło mnie to uczucie..
20 listopada 2019junkiexl pisze: Ja tam po dobrym spidzie zawsze miałem fajny wjazd. Żeby poczuć wjazd trzeba być czystym od amfy ,bo w ciągu wjazd zanika. Moj ulubiony sposób to było 250 mg w 2 centach wody,strzał w grubą żyłę pod bicepsem ,oczywiście ciśnieniemy tłok szybko. Potem odpalenie papierosa i 5 minut rozkoszy.
Lepsze co może być to speedball. Fakt że niektóre BK miały mega wjazd ale zupełnie inny. Lubiłem też walić w stopę koło kostki,wtedy po puknięciu robiłem 2 kroki i już nachodziło mnie to uczucie..
-----------------
Zastanawia mnie czy zdarzało się Wam po przygotowaniu shota, i pozostawieniu na jakiś czas, że w srodku strzykawki zrobiło się Wam coś na podobieństwo szklanej waty? Czy to jest kwestia z czym mieszam (woda/sól fiz) czy podgrzewania bądź właśnie nie robienia tego. Bo przez filter przeciągam zawsze, wiadomo.
Scalono. taurinnn
amfetaminę brałem 20 lat i nagle musiałem przestać ,jakieś trzy lata jestem czysty,można powiedzieć że jestem zaszyty na amfe:)) Często mi się śni że pukam i czasami czuję nawet odrobinę wjazdu:) Najlepszy system żeby czuć przyjemność z brania jest branie raz w tygodniu tych 2 setek i,ja miałem szczęście zawsze do brania białka prosto ze źródełka albo od kolegi chemika, a za granicą mieszkałem z dilem który dawał mi towar nie przetasowany jeszcze. Kilka razy puknąłem jakiś syf bo byłem na ciśnieniu i wziąłem od kogoś nowego,była też amfa co wjazdu nie miała tylko po 5 minutach poprostu zaczynała działać ,ale to wyjątki.
Zazwyczaj dobry proch,super rozpuszczalny w zimnej wodzie,specyficznie śmierdzący ,i już przy wyciąganiu pompki włosy stają dęba :D
Dodam że można powiedzieć że jestem w ciagu jakieś 2 tygodnie z 3 przerwami na 1 dzień ale praktucznie ostatni tydzień to jedna porządna kreska na całą dobe i tylko tyle. Wcześniej tez nie przesadzalem i staealem sie nie przekraczac polowy gieta na dzuen2
Dziwne, że życie ma smak tych ostatnich kilku godzin
22 listopada 2019girlinthefog pisze: Zastanawia mnie czy zdarzało się Wam po przygotowaniu shota, i pozostawieniu na jakiś czas, że w srodku strzykawki zrobiło się Wam coś na podobieństwo szklanej waty? Czy to jest kwestia z czym mieszam (woda/sól fiz) czy podgrzewania bądź właśnie nie robienia tego. Bo przez filter przeciągam zawsze, wiadomo.
Scalono. taurinnn
Polega to na tym, że w temperaturze ciutek powyżej pokojowej ta substancja rozpuszcza się swobodnie w wodzie, ale jak tylko temperatura spadnie o parę stopni, to robi się z tego ohydny syf, który przypomina najpierw takie nitki, a po jakimś czasie gęstnieje i w końcu wygląda jak byś napchała w pompkę bawełnę.
W Szwecji ten efekt jest tak powszechnie znany, że amfetamina która się tak zachowuje uzyskała miano amfetaminy bawełnianej (po szwedzku bomullstjack).
A dlaczego ten syf w ogóle jest w Twojej amfetaminie? A bo diler jest nie tylko idiotą, ale też leniem, więc zamiast czystej kofeiny jako wypełniacza użył rozkruszone tabletki kofeinowe, w których skład wchodzi właśnie stearynian magnezu.
A jeśli chodzi o wodę/sól fizjologiczną (chodzi o taki roztwór 0.9% NaCl, tak?) to używam obydwu, i nigdy nie napotkałem się z żadnymi problemami. amfetamina ma się tak samo ładnie rozpuścić w roztworze soli fizjologicznej jak w zwykłej wodzie. Mam w moim zestawie zawsze kilka takich jednorazowych ampułek zawierających 2 mL takiego roztworu soli fizjologicznej, bardzo to wygodne.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).