29 grudnia 2019p420 pisze: serio serio? kurwa, nie szukam jakoś na ciśnieniu, ale bym przeżył jeszcze tę fazę, oxy jest sztos
Przecież jak ktoś nie ma tolerki, a dodatkowo zdrapie otoczkę (lub nawet nie) to 80mg to potężna dawka.
Potwierdzam, oxy jest sztos, choć jestem amator opio, to koda się nie umywa. Ale nie biorę na wieczór/noc, bo rano potężne bóle brzucha i głowy. Lepiej rano lub w południe zarzucić. Ktoś też tak ma?
Tolerka też kurwą jest. Szybciutko rośnie.
Iv mi nie podchodzi, bo nie ma wejścia.
Jeśli chodzi o moje preferencje wejścia opio iv
Morfina>heroina>oksykodon
Oksy daje takie tylko zawirowanie i speeduje .
Heroina to jakby połączenie oxy z morfiną. Można się ujebać, ale też ogarniać.
Morfina to kròlowa wejścia sedacyjnego.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
odnośnie tolerki (myślę o długoterminowym braniu oxy): ledzeppelin2, myślisz że raz na tydz. wystarczy żeby tolerka nie szła w górę? Jeśli nie, to jak często można brać na sportowo? (tak wiem "to opio, nie bierz na sportowo, wjebiesz się" - darujcie sobie). Chodzi o takie w miarę bezpieczne branie żeby tolerka nie poszybowała.
29 grudnia 2019Sawant pisze: Próbowałem wielu substancji, ale oksy mnie trochę zauroczyło, chociaż parę razy było rzyganie i potężny ból głowy (po nocnym braniu), może to skręt?
29 grudnia 2019Sawant pisze: odnośnie tolerki (myślę o długoterminowym braniu oxy): ledzeppelin2, myślisz że raz na tydz. wystarczy żeby tolerka nie szła w górę? Jeśli nie, to jak często można brać na sportowo? (tak wiem "to opio, nie bierz na sportowo, wjebiesz się" - darujcie sobie). Chodzi o takie w miarę bezpieczne branie żeby tolerka nie poszybowała.
40mg oxy to przecież wystarczająca dawka zdecydowanie, nawet bym powiedział że w moim przypadku nie dodałbym i nie odjął ani mg, 40 jest idealne
Co do brania rekreacyjnego, nie nałogowego, to ja tak cisnę już od 3 lat i uzależnienia fizycznego póki co nie widać. Ważne jest jednak żeby się pilnować. Trzeba mieć silną wolę i najlepiej jakąś pasję stanowiącą sens życia, która pomoże Ci utrzymać się na powierzchni. Choć generalnie większości ludzi rzeczywiście nie wychodzi "sportowe" branie opio, dlatego na ogół zazwyczaj lepiej jest to odradzić. Skoro już jednak bierzesz rekreacyjnie to trzymaj się tego i nie wpadaj w ciągi.
I am the pit without sun, where blind beasts dwell.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
