Dzieciak
: -)
Pokrótce:
Kobieta po 20, 64 kg. 500mg mocnej fety w jedną noc, mało alkoholu. Sypane co 40-60 minut. Zazwyczaj brałam kokainę, w ilości do 1g na noc i czułam się super, wiec wydawało mi się, ze to co robię jest rozsądne.
Od piątej rano (tj. od powrotu do domu) leżałam w łóżku i nie byłam w stanie zasnąć, ale czułam się OK. O 9 rano zaczyna się cyrk, bo zaczyna mi się kręcić w głowie. 5 minut później nie jestem w stanie oddychać, a całe ciało przechodzą dreszcze (coś jak drętwienie). Ból w klatce piersiowej, serce wali jak oszalałe. Godzina siedzenia pod prysznicem, polewania się ciepła wodą i oddychania patrząc w ścianę i próbując nie zjechać.
Pół godziny później tętno unormowało się (po przyjęciu leków) tyle o ile.
Oddychanie stało się całkiem intuicyjne, choć nadal czuje, że coś jest nie tak. Boje się zasnąć, bo mam wrażenie, ze się uduszę.
Krążenie nadal słabo, choć trochę lepiej – skóra trochę sina, zwłaszcza na rękach. Ogólnie, prawa ręka jest jakaś nie do końca sprawna.
Pytanie: szpital czy jeszcze poczekać? A może panikuje? Nie wiem co ze sobą zrobić.
Z góry dziękuje Wam za pomoc...
Na codzien biorę sulpiryd 50 lub 100 mg , pręgę 150 i kwetiapine na sen około 6 mg. Dodatkowo raz lub dwa razy w tygodniu biorę klona 0.5 mg ( ostatnio dwa razy w tygodniu ze względu na pogorszenie nerwicy ) . W niedzielę po tym ćpaniu było słabo ale poniedziałek wtorek czułem się całkiem dobrze. Dziś od rana męczą mnie mdłości niepokój obawy że coś sobie uszkodziłem tym ćpaniem , wyrzuty sumienia. Ale to standardowe objawy mojej nerwicy. Ale po powrocie do domu zaczęło mi być w chuj zimno , zmierzyłem temperaturę a tam powyżej 38. Jest powód do paniki ? Nie czuję się przeziębiony ani nic.
Czy może to być złośliwy zespół neuroleptyczny ? Wziąłem dziś 100 mg sulpirydu.
Albo jakieś objawy abstynencyjne od klona ? ( Ostatni raz brałem w poniedziałek)
Czy coś od tego hexena jebanego ?
Czy może to po prostu jakieś przytrucie lub przeziebienie i nie potrzebnie panikuje....
A co do pytania to raczej nic ci nie jest , jakby nie poprawilo sie za jakis czas to lekarz..
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
