sam nie wiem co robić, ciągle mam natrętne myśli o przeszłości, odtwarzaniu ich i tak dalej.
Nie umiem się skupić w rozmowie, leze w łóżku śpię->jem i tak cały czas:)
Aktualnie bylem tydzień temu u profesora psychiatry i zaproponował póki co:
fluwoksaminę 300 + opipramol 1-1-1- 50mg-pregabalina 2-1-1. Jak myślicie mogę pytać o dołączenie czegoś? Od tych myśli mam depresję, a nerwica swoim torem. Chodzę na psychoterapię lecz w kratkę. Jadłem miesiąc tramal i super było lecz teraz boje się ZS wiec skończyłem z tym. Przytyłam 10 kg przez ostatni miesiąc... Nagle i niewiem jak....
Macie jakieś uwagi co do mojego wypisku? Nie daje rady i mam myśli żeby skończyć tą męczarnię.
Musisz sama się rozeznać w możliwych sposobach leczenia tego. Tutaj na forum są niedawne posty na ten temat a także nawet w gazetach są podawane informacje o nowych odkryciach gdzie czasami w prosty sposób można to rozwiązać. Ja postaram się wymienić tylko w skrócie kluczowe rzeczy o które musisz zadbać zanim się do tego weźmiesz:
* Witaminy, np. centrum i jedna tabletka może nie być dość na początku
* Minerały różne, i to wszystkie możliwe, w tym musisz mieć mangan (tylko mangan w nie za dużych dawkach, serio) i cynk
* Rybie oleje, omega-3, omega-6 i wszystkie inne które organizm nie produkuje lub czasami nie produkuje
* Orzechy i podobne, są takie miksy w sklepach do kupienia
* Sałatki śródziemnomorskie, to jest bezdyskusyjne w twoim stanie i co nauka mówi o ich dobrociach na wiele problemów psychicznych
* Sport, fitness itp
* Praca, choćby hobbystyczna
* Brak alko, narkotyków i tytoniu, chyba, że próbujesz jednorazowej terapii
Tak przygotowana jesteś w stanie szukać sposobu na poprawę swojej sytuacji, w grę wchodzą:
* Różne leki, ale te, które nie uzależniają, czyli SSRI, Antypsychotyki, antydepresyjne i inne, musisz spróbować różnych aż ci któryś pomoże. Czasami trzeba dlugo brać żeby zaczęło działać więc to długo zajmie. Tylko to ma sens wtedy, kiedy dany lek nie uzależnia, bo inaczej nie jesteś w stanie na tym jechać dłużej niż 2 miesiące a potem ci się będzie pogorszało i komplikowało
* Różne formy terapii z terapeutą i grupą
* Zmiana środowiska, tj osób z którymi mieszkasz, osób z którymi masz konflikty
* Wyłączenie stresowych sytuacji z życia, nie przejmowanie się pierdołami i dobrze przemyśl to sobie dobrze co jest pierdołą a co nie
* Nowy partner który cię wspiera psychologicznie, tj taki, który cię nie wkurwia ale widzi to, czego ty nie widzisz
* Zmiana pracy
To wszystko jest ekstremalnie kluczowe i szczególnie nie możesz pominąć lub nie dopełnić wymogów jedzenia podstawowych rzeczy które mózg potrzebuje.
Nie myśl, że nie potrzebujesz tego, bo dobrze jesz, bo to jest głupie myślenie i tak myśląc się zabijesz i pyk, selekcja naturalna. Ta metoda jest naukowo przetestowana i dowiedziona, że działa na rzeczy, które opisujesz.
Prócz tego musisz poszukiwać metod na mózg i próbować wszystkiego jak leci, bo wszystko może zadziałać. To jest bardzo długi i skomplikowany temat i musisz się do tego poważnie zabrać i chodzić jak w zegarku i tak przez długi czas i będzie ci się powoli poprawiać.
Ale ogólnie poprawę powinnaś poczuć szybko, tj 2 miesiące minimum, aczkolwiek możesz potrzebować znacznie dłużej jedząc i się starając. A potem musisz się pilnować co myślisz i co robisz żeby nie wpakować się z powrotem.
A i badania musisz sobie zrobić, tak więc się rozeznaj, jakie hormony itp trzeba sprawdzić. Czy przysadka dobrze działa itp.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.