Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 1957 • Strona 90 z 196
  • 2897 / 618 / 10
@Mefistofeles1945, pewnie dlatego, że 69plateau dawno nie żyje.
Hiperrealna propaganda w polskiej sieci
  • 1 / 1 / 0
Dziwna jest dla mnie sytuacja z Ppa bo podobno z ośrodka wyszła, jej matka nie odpisuje, nie porusza jej tematu,a słuch po niej zaginął.
  • 1545 / 1586 / 0
bawia mnie posty w stylu- jej/jego matka nie odpisuje...
a DLACZEGO DOROSLI, powazni ludzie, mieliby odpisywac gowniarzom, tudziez kumplom od cpania ?
kazdy normalny rodzic chce swoje dziecko ratowac (nawet jesli to dziecko ma juz swoje lata) a nie udzielac jakichkolwiek informacji innym cpunom (bez urazy !)
ja bym opierdolila za takie pisanie/dzwonienie i to rowno.
Uwaga! Użytkownik MaryJayDu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5801 / 1192 / 43
Dlatego też podejrzewam, że ojciec Z nie odpowiedział na moje dwa listy.
Pisać trzeci ?
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 1545 / 1586 / 0
@london5 trzeci list, a idz Ty %-D

a powiedz Ty, jak sprawdzales czy Zgienty sie udziela na fejsie, skoro Zgienty tego fejsa nie mial, a przynajmniej tak deklarowal. zalozyl nawet temat o nieposiadaniu fejsa.
ciekawi mnie to :cojest:
Uwaga! Użytkownik MaryJayDu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2897 / 618 / 10
Miał fejsa, widziałem!
Btw. oglądałem dzisiaj na YouTube film Karela Goldbauma, w którym opowiadał o tym jak miał ropień i wkleił post Zgientego o ropniu, achh, Zgienty,,.
Hiperrealna propaganda w polskiej sieci
  • 1545 / 1586 / 0
@STR88 podasz link ?
Uwaga! Użytkownik MaryJayDu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2897 / 618 / 10
Hiperrealna propaganda w polskiej sieci
  • 5801 / 1192 / 43
Bynajmniej miejmy nadzieję że żyje i choćby by był w kryminale to ma się dobrze.
On za bardzo kochał wolność.
Ale możliwe że plugawa ręka sprawiedliwości go dosięgła.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 1 / 1 / 0
26 listopada 2019Ankaaa pisze:
bawia mnie posty w stylu- jej/jego matka nie odpisuje...
a DLACZEGO DOROSLI, powazni ludzie, mieliby odpisywac gowniarzom, tudziez kumplom od cpania ?
kazdy normalny rodzic chce swoje dziecko ratowac (nawet jesli to dziecko ma juz swoje lata) a nie udzielac jakichkolwiek informacji innym cpunom (bez urazy !)
ja bym opierdolila za takie pisanie/dzwonienie i to rowno.
To fakt, też bym pewnie nie odpisywała, ale nadal nie wiem co się z nią dzieje szczególnie że przed ośrodkiem jak sie widzieliamy była już w ciągu na helu i wyglądała doslownie jak wrak. A teraz zniknela i nikt nie wie co sie z nia dzieje. Pojebane to jest
ODPOWIEDZ
Posty: 1957 • Strona 90 z 196
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
CBŚP zlikwidowało laboratorium narkotykowe. Zabezpieczono ponad 800 kilogramów klefedronu

Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji, działając pod nadzorem Prokuratury Krajowej, przeprowadzili skoordynowaną akcję w powiecie pruszkowskim. Na terenie posesji odkryto kompletną linię produkcyjną do wytwarzania narkotyków oraz zabezpieczono setki kilogramów niebezpiecznej substancji psychotropowej w postaci klefedronu o czarnorynkowej wartości ponad 4 mln PLN.

[img]
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję

Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.

[img]
Okultystyczne rytuały czy "zabawa" pod wpływem medycznej marihuany? Co wydarzyło się na Górze Cment

"Wszystko wskazuje na to, że ktoś uczynił sobie z cmentarza miejsce zabawy. Jak niebezpiecznej? Nie wiadomo. Być może pod wpływem leczniczej marihuany, której sprzedaż prowadzona jest tylko na receptę. Opakowanie po takim leku, leżało wśród świec, lampek, kartek z dziwnymi, niemożliwymi do odczytania tekstami, ale też monetami, drewnianymi figurkami i chustami."