Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala
21 maja 2017mhmhmhjakiedobre pisze: Od kilku miesięcy mikrodzuję DXM i jestem zadowolony z efektów.
Opisz efekty, każda opinia na ten temat się przyda, zwłaszcza osobom które chcą naprawiać swój układ nagrody za pomocą antagonistów NMDA.
4-MeO-PCP i microdosing?
Wyniki testów w 4-dniowym ciągu:
(nie byłem non-stop pod wpływem ale codziennie wieczorem brałem po kilka dawek)
Pierwszego dnia dawki po 10mg albo mniej, testowane na mieście, techniką "na palec".
Dorzutki co 30-60 minut.
Wyraźne działanie stymulujące.
Po 2 dawkach lekkie działanie dysocjacyjne.
Przy 3-4 dawce wyczuwalne działanie prawdopodobnie na sigmę. - zajebisty stan do zwiedzania np. osiedla
2,5 godziny od ostatniej dawki poszedłem spać, trochę dłużej niż zwykle zasypiałem. Wydawało mi się że sen jest płytki i miałem dużo fałszywych wspomnień których rano już nie pamiętałem.
Drugi i trzeci dzień - dawkowanie w ten sam sposób.
Wyczuwalna tolerancja - potrzebowałem zwiększyć dawki o około 50% aby osiągnąć ten sam efekt.
Tolerancja na efekty dysocjacyjne rośnie szybciej niż na stymulujące/zaciekawiające, tzn. po 2 dniach nie czułem już "odklejenia".
Ale tamten sort był dużo słabszy, albo był kompletnie inną substancją/inne proporcje izomerów, więc ostrożnie.
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
Trochę mnie zasmuciłeś tym, że 4meo tak często trzeba dorzucać.
Ciężko mi określić wpływ na motywację. Trochę się w moim życiu pozmieniało ostatnimi czasy i byłoby nieco na wyrost wskazać właśnie DXM jako decydujący czynnik. Poza tym nie mam zepsutego układu nagrody, bynajmniej; detoksy, mam nadzieję, już za mną, teraz chcę mieć bilans nad kreską.
* - nie mam teraz siły ani czasu na definiowanie, jak to rozumiem; omówmy się roboczo, że potrafię ten stan z jakąśtam dokładnością rozpoznać
Mam tak samo, dziś rozłożyłem 20mg na cały dzień i działa bardzo, bardzo dobrze. Szkoda, że zabawa w to nie jest bardzo tania i że czuć ciśnienie na dorzutkę. Z drugiej strony o niebo wygodniej jest mi kupować 2oxopcm od obecnego sprzedawcy niż łazić po aptekach szukając tussidexu.
Efekt antydepresyjny już po zaprzestaniu "cyklu" bardzo dobry mają 2-Oxo-PCE oraz 3-Me-PCP. Niestety u mnie ciężko się tym nie naćpać, parcie na dorzutkę kosmiczne, a etycyklidon to jedyny drag, który sprawił, że stwierdziłem tak jakby, że jebać życie i tylko będę to ćpał.
Na bycie pod wpływem codziennie 3-HO-PCP i 2-Oxo-PCM. To pierwsze zwłaszcza, bo trzyma w miarę długo, działa (w moim przypadku) już w dawce 2mg (!!!!!) i nie zabija emocji jak niektóre dyso.
DMXE też ciekawe jednak u mnie szybko występuje efektu sufitu (możliwe, że nos nie daje rady po prostu), ból głowy i wymioty. Jednak jednorazowa wysoka dawka wieczorem daje stan przyjemnej, nierobotycznej manii, którą da się opanować. Na drugi dzień jest motywacja do życia i jadąc tak co wieczór można sobie ogólny komfort istnienia poprawić bez strachu o jakiś przypał (O-PCE) albo spierdolenie relacji międzyludzkich przez brak emocji wyższych (3-Me-PCP).
Podziel się posiłkiem, chamie
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
