14 listopada 2019nanawacin pisze: @DuchPL możesz napisać co konkretnie się stało?
wiem tylko że to był 100% i czysty produkt... ale dochodziłem do siebie ze dwa tygodnie po tym no nic mi nie rozwaliło układu nerwowego tak jak 6APB
ah sory znalazłem jeden plus tego ustrjstwa - dzięki niemu zainteresiłem sie detoxem i jak podnosić kondycje organizmu "do ćpania" to były jeszcze ze trzy lata przed siłką
proch był 100% pewniakiem ( prosto z tłoczni jabłek )- razem ze mna 100 lat temu przyjęło to stado ludzi lecz na mnie podziałało zabójczo.
Zakładam, że substancja wchodzi w reakcje z jakimiś specyfikami zielarskimi, ponieważ tylko ja miałem taka a nie inna reakcję. A w tamtym czasie testowałem wiele ciekawostek natury.
A radzili - nie pij ziółek ;)
Przeorałem już nie jedno - to pentedron nie zafundował mi takiego zjazdu jak 6-APB ...
Zjazd po amfie to przy tym mocna kawa.
Wszystko wskazywało na bardzo silne ZS - do którego staram się nigdy nie doprowadzać żadnymi ciągami itp. "Coś" w organizmie podbiło prawdopodobnie odpowiedź receptorów...
Ale - puenta tego była by taka - że "coś ze świata natury" podbija działanie tego ustrojstwa - tylko kurwa co to było to już za chiny nie zgadnę.
( wiele osób z początku wątku także skarżyło się na dziwne strucie i dochodzenie do siebie parę dni - może po prostu uwrażliwiłem receptory ciągami 3MMC ? lecz o jakimkolwiek ZS nie było mowy - wszystko było SI - zero objawów ).
Pamiętam, że miałem tego 250mg ... i przyjąłem to na dwa razy.
Z pewnością nie zaryzykuję ponownie, ja już podziękuję z tym cudem RC.
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
No i co lepsze, 6apb czy 5mapb?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
Bimber to przeszłość. Teraz Podlasie gotuje "kryształ" wart 36 mln zł
Podlasie, które przez lata kojarzyło się z produkcją domowego alkoholu w garażu, dziś ma nowy "eksportowy" towar. Światek przestępczy odkrył chemiczną niszę i jak się okazuje, potrafi z niej zrobić interes wart fortunę. Policja natrafiła na laboratorium, w którym dosłownie "gotowano" kryształ. Substancje miały truć innych, choć ich producenci bardzo uważali, by sami nie zatruli się oparami, dlatego pracowali w maskach z filtrami. Już bez masek, ale w kajdankach, trzech mężczyzn trafiło w ręce funkcjonariuszy. Podczas akcji policja zabezpieczyła ogromne ilości narkotyków oraz nielegalną broń.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.