Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
11 listopada 2019ErniErnolds pisze: Jak wygląda sytuacja w Szczecinie??? Jesteśmy przy granicy z Niemcami i innymi krajami drogą morską więc dostępnośc powinna być niezła. Ktoś ma jakieś info?
Przeniosłam się z głównego miasta kujaw i nie mogę nic w Gdańsku ogarnąć...
----------------------
Siema za tydzień jadę do Katowic po raz pierwszy tzn byłem przełomem raz nockę spędziłem na waszym dworcu jak wracałem z Grecji w zeszłym roku chyba. Co warto zwiedzić i czy jest tam coś?
Scalono. taurinnn
Kolezanka kiedys tak bardzo chciala zaoszczedzic że Jej wyprawa skonczyla sie zatrzymaniem samochodu i przetrzepaniem calego towarzystwa.
Kolega kolega zalatwi. Plus taki ze od tego czasu sie ogarnela i definitywnie odbila. Kurcze ksiazke spokojnie jakby sie zabralo wszystkie historie moznaby napisac :-)
Kiedyś miałem tu konto, ale mi je zjadło.
Więc jako nowy piszę.
Jako nastolatek byłem wjebany w here, to były czasy gdzie nikt nie myślał że coś takiego jak telefony komórkowe w ogóle powstaną. 20 lat temu
Ćpałem przez 3 lata. W tedy dojście do kompotu w Krakowie było bezproblemowe. Każdy wiedział gdzie jest bajzel. Pewnego razu kupiłem towar garowy, jak twierdził koleś. Typa znałem więc zajebałem standardowe 4cm i obudziłem się w szpitalu. Typ nie zdążył rozjebać towaru bo go dorwałem w autobusie. Skończyło się na śmieci klinicznej, 1.5 min byłem w zaświatach, zgadłem. To miał być mój ostatni raz.
Kilka lat nie ćpałem, przeprowadziłem się do Londynu. Pewnego razu znalazłem browna na ulicy. Qurwa ktoś zgubił.
Ćpałem go przez tydzień. Skończył się, a życie wróciło do normy.
Rok później wychodząc ze stacji zaczepił mnie koleś czy nie chce kupić.
To co miałem zrobić?
Miną kolejny rok...
Tym razem wpadł mi MTS w łapy.
I tak się stało to moją tradycją, raz na rok muszę sobie przywalić.
Nosi mnie jak cholera, aż nie pierdolen.
Nachodzi mnie tak październik, listopad.
I tak łazi za mną dopóki nie pierdolne.
Potem mam spokój do następnego października. Jak słonko świeci to mi piwko i lolek spokojnie wystarczają, nawet nie mam myśli żeby huknąć. Przychodzi ta zjebana jesień i mi się ćpun odzywa. Jadę tak od ponad 10 lat.
Raz w roku strzał ( z jednej ćwiary to mam z 3-4 zależy od towaru)
W Londynie to żaden problem, ale rok temu przeprowadziłem się do Krakowa.
Przeniosłem firmę, kupiłem DOM i do szczęścia mi brakuje tylko psa i pożądanego listopadowego pierdolnięcia.
Nawet porcję grzybów sobie zostawiłem na tą okazję. A tu qurwa bajzlu w Krakowie nie ma
Złaziłem planty tam i z powrotem, byłem wszędzie. Nawet jednego ćpuna nie spotkałem. Stałem pod monarem z godzinę, nikogo. Za mich czasów tam było jak w tramwaju.
(cut) - taurinnn
Gdzie się wszystkie grzejniki podziały.
Pewnie z tych co ja znałem to już niema nikogo.
Już wała dostałem na MST z netu, ale to jest wliczone w koszty.
Będę wdzięczny za każdą podpowiedź.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.