"Rutyna to rzecz zgubna "
12 listopada 2019NicNieBralem2000 pisze: Ja dostaje borderline na drugiej dobie w dzien przy ciagu amfetaminowym. Wyglada to tak ze gadam sam do siebie przez. 10-12 godzin wlacza mi sie co chwile zly i dobry nastroj. Ogolnie na borderline nie choruje tylko przy amfie zalacza mi sie takie cos przy drugiej dobie. Jak odespie borderline papa.
13 listopada 2019nezumi1 pisze: Z moich doświadczeń najlepszą pożywką dla bordera jest feta i MDMA - po zażyciu moja loszka jest kobietą idealną, ale na zwale generalnie cały czas gada o samobójstwie i pastwi się nade mną. Regularne jaranie stabilizuje nastrój na poziomie średnio-złym, za to bez ekstremalnych ataków, więc to na plus. Tak naprawdę jedynie border otumaniony to border w miarę stabilny, dlatego z moją bardzo dużo jaramy.
13 listopada 2019ferdinandomodo pisze: Chuj wie co to ten borderek do konca, ale przyjaciele majac tak najebane w bani nadal sie szprycujecie pysznymi dragsami? Zaniedlugo sie w szambie utopicie z wlasnej woli, bo wam odpierdoli.
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
13 listopada 2019ferdinandomodo pisze: Chuj wie co to ten borderek do konca, ale przyjaciele majac tak najebane w bani nadal sie szprycujecie pysznymi dragsami? Zaniedlugo sie w szambie utopicie z wlasnej woli, bo wam odpierdoli.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
