Może to nie jest jakieś masowe zjawisko u mnie w mieście, ale jeden to mi powiedział na żywca że buszek ci nie zaszkodzi i wkręcam, jak mu powiedziałem że się leczę i nie chcę. I to gostek dwa bloki dalej. A większość przypadków częstowania to może ja sam tak interpretuje, sam nie wiem, ale jak nagle uśmiech na twarzy zamienia się w medytację to raczej coś zmieniło tok myślenia u jaracza.
Odnosnie tematu chyba lekomani. Kojarza mi sie z super-przegrywami.
Dalej to robisz. Nikt sie tu na nikogo nie wkurwia, ogarnij leb :)
Ludzie którzy jaraja codziennie oporowo trawę albo wala alko, a na kogoś kto czasem zajebie w strzelbę patrzą jak na dziecko z dworca zoo.
Nie rozumiem też wielkiego obrzydzenia ludzi którzy wciągają, do takich którzy wala wlada po strunach. Sam nigdy nie zajebałem, bo nos mi wystarczy, ale ci co zaczynali zabawę z fetą w latach 90 często są tak nauczeni i nie widzę w tym jakiejś wielkiej afery.
Ogólnie niech każdy se cpa co chce i jak chce. jebać hipokryzję wśród tych którzy sami się lubią porobić, tylko inaczej niż ktoś inny.
Byłbym zapomnial. Może nie wkurwiają, ale śmieszą mnie znajomi którzy wiecznie porównują szkodliwość trawy do alkoholu (przy czym wszyscy sami piją) i jest to ich argument nr 1. Często mam wrażenie że gdyby ten alkohol nie istniał to nie potrafiliby wytłumaczyć czemu ta trawa jest taka dobra i nie sieje takiego spustoszenia.
A i ten typ,który zioło bezcześci większością tytoniu.... nosz kurde!!
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Zara trzecie oko otworzymy
GalaktyczniKiboleDryfujacejEnergii
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków
Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi
Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
