Temat ok, przynajmniej wiem już, co robić, jak mi nie wydadzą leku - iść do innej apteki. Szczęście, że mieszkam w dużym mieście, kiedyś jak zaopatrywałam się w pomniejszym, to zdarzały się dziwne sytuacje czasem. U mnie w mieście rodzinnym jak dobrze pamiętam, to tylko raz mi nie wydali. Przeczytałam ten temat, bo właśnie się wybieram na żniwa między innymi do tej niesławnej apteki, w której niegdyś dostałam odmowę sprzedaży Antidolu (tak normalnie to poszłabym do innej, ale oni mają Thioco 16 sztuk i są dość blisko), zobaczymy co powiedzą. Pewnie nic, bo unikam tej apteki już od dwóch lat, a w razie czego to mam zdjęcie tego fragmentu kodeksu, który był tutaj przytaczany i mogę podjąć dyskusję. Ale dzwonienie na policję, bo nam leku nie wydali, to już jest gruuubo za grubo, nie zdziwiłabym się, jakby farmaceuci wyśmiali osoby, które chciałyby wezwać służby.
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
Mam też znajomą farmaceutkę i mi powiedziała, że w sumie oni mają obowiązek wydawać leki chyba, że nie ma jak reszty wydać albo nie ma leku. O podejrzewaniu nadużywania nic nie wiedziała.
Zresztą co za problem wpaść do apteki z suchym kaszlem, czasami dla jaj tak robie i jeszcze udaję, że nie wiem jak się dokładnie lek nazywa, mówie "takodin".
@ZX Jak Ci nie będą chcieli wydać, to powiedzą zapewne, że nie ma po prostu. Tego nie ma jak zweryfikować za bardzo, jedyne, co mi przychodzi do głowy, to w necie na szukajce aptek sprawdzić, czy jest czy nie ma. Ewentualnie podejść do drugiej osoby obsługującej w aptece, jeśli są dwie.
Na serio chyba pogratuluję komuś, kto mi następnym razem powie, że mi nie sprzeda Antka/Thioco, bo widzi, że za często kupuję. To się zdarza raz na tysiąc razy, szczególnie w takim dużym mieście. Dużo częściej po prostu kłamią - "nie ma, panie, nie ma i nie będzie!".
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
Ty możesz zyskać odszkodowanie w wysokości 1000 pak thio a oni ryzykują jeszcze większą karą i innymi konsekwencjami prawnymi.
23 października 2019ZX pisze: Ja tam problemu nigdy nie miałem a w chyba 10 aptekach kupowałem. Choć mam swoją ulubioną gdzie kupuje thiocodin średnio 3-4 razy w miesiącu i prawie zawsze jest ten sam farmaceuta i od razu mi wydaje paczkę :-)
Zresztą co za problem wpaść do apteki z suchym kaszlem, czasami dla jaj tak robie i jeszcze udaję, że nie wiem jak się dokładnie lek nazywa, mówie "takodin".
23 października 2019ZX pisze: Mam też znajomą farmaceutkę i mi powiedziała, że w sumie oni mają obowiązek wydawać leki chyba, że nie ma jak reszty wydać albo nie ma leku. O podejrzewaniu nadużywania nic nie wiedziała.
Nigdy nie mialem syt, zeby stara aptekara nie wydala leku. Najczesciej robia problemy te mlode aptekarki.
23 października 2019ZX pisze: Nie chodzi o podejrzenie a o ograniczenie dostępności leku, tj powiedzenie, że nie ma i nie będzie bez konkretnego powodu.
Ty możesz zyskać odszkodowanie w wysokości 1000 pak thio a oni ryzykują jeszcze większą karą i innymi konsekwencjami prawnymi.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
