12 października 2019_bonnie pisze: Co może oznaczać zasypianie po emce ? Wrzuciłam wczoraj 2x po ćwierć piguly sniffem w 30 minutowym odstępie czasowym i tak mnie zamuliła, że nie wiem kiedy zasnęłam. Dwie inne osoby brały te same pixy i odczuwały standardowe działanie MDMA.
W ogóle szczękościsk i wyginanie mordy to jest to czego najbardziej nie cierpię w tej substancji. Czasami to się wręcz boje swojego wyglądu po tym, chociaż pewnie sobie wkręcam.
Gumy nie lubię na MDMA rzuć, bo na drugi dzień boli twarz xD zazwyczaj delikatnie stukam zębami tak, że nie widać tego z zewnątrz, a szczękościsk nie występuje. Jednak muszę zaznaczyć, że mi tak ryja nie wygina po MDMA jak innym.
I nie da się kontrolować mordy przy dużych dawkach, nie da się.
Z nosa jestem zadowolony. Mniejsza ilość a zadziałała szybciej i zdecydowanie wyraźniej niż dawka po.
Spływ lekko gryzie i drażni ale wierzcie mi - to i tak lajtowo. Niewiele rzeczy snifowalem, rzadko to robię ale zolpidem z onirexu jest dużo gorszy.
Tyle że zolpi jest raczej puchowy jak się dobrze pogniecie na jebany pył i objętościowo duży lecz lekki.
Emy miałem na oko tyle co z onixa ale zgnieciobe kryształy, toteż podejrzewam że cięższy temat.
Brałem już tydzień temu i dawka która miesiąc temu by mnie wygiela dziś była lajtowiutka. Nawet sranie jest po emie zajebista rzeczą :D
"Rutyna to rzecz zgubna "
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
