ODPOWIEDZ
Posty: 7548 • Strona 517 z 755
  • 853 / 56 / 0
12 października 2019_bonnie pisze:
Co może oznaczać zasypianie po emce ? Wrzuciłam wczoraj 2x po ćwierć piguly sniffem w 30 minutowym odstępie czasowym i tak mnie zamuliła, że nie wiem kiedy zasnęłam. Dwie inne osoby brały te same pixy i odczuwały standardowe działanie MDMA.
emce....KURWA, bo już mnie to wkurwia;p. Skąd wiesz co brałaś?ale podstawa - MDMA nie wali się w nochal! Sorry ale nie jestem w stanie ci odpowiedzieć czemu zasnęłaś a 2 inne osoby się bawiły
  • 237 / 13 / 0
Zmeczenie? Moj kumpel czesto tak ma jak jest ostro wwyjechany po tygodniu. Wrzuci pigule, ale nei sniffem i leci w kime XD
Uwaga! Użytkownik Pompejszyn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1019 / 137 / 0
Bardzo typowy objaw zajebania serotonika na dużej tolerce czyli bez odbudowanych zapasów sero.
  • 3226 / 911 / 5
Szczerze mówiąc to nie rozumiem dlaczego ludzie po MDMA się gryzą %-D Nigdy mi się to nie zdarzyło i nie wiem jak miałbym to zrobić. I po co. Wyjaśni ktoś?
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=69736&hilit=Chef&start=170
Podziel się posiłkiem
  • 52 / 10 / 0
@up No jak masz szczękościsk, szczena ci lata, a jeszcze nie masz gumy albo czegoś do żucia to nie trudno o pogryzienie jamy ustnej. Tego się nie kontroluje niestety.
W ogóle szczękościsk i wyginanie mordy to jest to czego najbardziej nie cierpię w tej substancji. Czasami to się wręcz boje swojego wyglądu po tym, chociaż pewnie sobie wkręcam.
  • 3226 / 911 / 5
Jak mam szczękościsk to mi szczena właśnie nie lata. A kontrolować można, chyba że wpierdalasz faktycznie dużo na raz.
Gumy nie lubię na MDMA rzuć, bo na drugi dzień boli twarz xD zazwyczaj delikatnie stukam zębami tak, że nie widać tego z zewnątrz, a szczękościsk nie występuje. Jednak muszę zaznaczyć, że mi tak ryja nie wygina po MDMA jak innym.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=69736&hilit=Chef&start=170
Podziel się posiłkiem
  • 153 / 14 / 0
Mi też ryja nie wykręca, ba, nawet oczu nie mam wyjebanych, a tolerkę mam praktycznie zerową. Gumę lubię pożuć ale trzeba kontrolować intensywność, żeby następnego dnia morda nie bolała.
  • 177 / 6 / 0
Czy będąc pod wpływem MDMA jak spojrzałem w lustro i stwierdziełm że " w sumie spoko jedynie źrenice powiększone" to wyglądałem na te spoko czy jednak przekręcony mogłem być ? zapomniałem zrobić zdjęcie %-D
  • 2206 / 369 / 0
Też się raczej nie pogryzłem, ale zawsze ryj bolał.
I nie da się kontrolować mordy przy dużych dawkach, nie da się.
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 3656 / 602 / 1
Dziś sobie wrzuciłem porcje po i druga, mniejsza per nos - po raz pierwszy tą drogą.
Z nosa jestem zadowolony. Mniejsza ilość a zadziałała szybciej i zdecydowanie wyraźniej niż dawka po.
Spływ lekko gryzie i drażni ale wierzcie mi - to i tak lajtowo. Niewiele rzeczy snifowalem, rzadko to robię ale zolpidem z onirexu jest dużo gorszy.
Tyle że zolpi jest raczej puchowy jak się dobrze pogniecie na jebany pył i objętościowo duży lecz lekki.
Emy miałem na oko tyle co z onixa ale zgnieciobe kryształy, toteż podejrzewam że cięższy temat.
Brałem już tydzień temu i dawka która miesiąc temu by mnie wygiela dziś była lajtowiutka. Nawet sranie jest po emie zajebista rzeczą :D
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
ODPOWIEDZ
Posty: 7548 • Strona 517 z 755
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.