"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
18 września 2019Hexe pisze: OxyContin ma to do siebie, że jest strasznie wstrętny w smaku.
18 września 2019Hexe pisze: Raz tylko miałam do czynienia z innym preparatem (bardziej płaska od OxyContinu tabletka, bardziej jakby "uprasowana" i bez żadnych grawerowanych napisów)
Taki mały protip - jak komuś nie chce się drapać wszystkiego, albo nie chce/nie może w danym momencie zmoczyć, to wystarczy zdrapać tą jakby zewnętrzną, środkową część tabletki (naokoło). Zajmuje to max 10 sekund, bo tam schodzi najszybciej. Wtedy naddrapujemy tylko lekko górną i dolną część i otoczka elegancko odkleja się w całości. Może dla niektórych to oczywiste, ale jak ktoś nie wie, a bierze dużą ilość i musi drapać wszystko, to w ten sposób zrobi to kilka razy szybciej.
19 września 2019hammerzeit pisze: To pewnie z sandozu. Jak dla mnie nie różnią się w smaku. Ale skoro otoczkę zlizujesz, to może stąd ten posmak? Ja nie wiem, bo z otoczką to tylko połykam jak nie chce mi się kruszyć i tylko kroję na połówki/ćwiartki, a przy kruszeniu zawsze ją ściągam.
Ja to zlizuję i wypluwam, bo jeśli nie muszę się z nikim tym dzielić i w ten sposób przekazywać komuś swoich bakterii, itp., to jest to dla mnie wygodniejsza i dyskretniejsza często opcja. Wygodniejsza i też bezpieczniejsza. Nie ryzykuję tym, że mi wpadnie do zlewu i poleci do kanału. Nie raz mi wpadała taka MST do zlewu/umywalki i tylko fakt, że było sporo garów nieumytych, ratowało mnie przed straceniem tego w kanale, a w umywalce "sitko" na odpływie. Zawsze towarzyszył mi wtedy mikrozawał, że prawie to straciłam. Wolę czegoś takiego nie przeżywać, a opcja ze zdrapywaniem odpada. I tak sporo się traci na przerabianiu i takie 200 mg morfiny z MST 200 to tylko teoretycznie 200 mg, wiadomo, że finalnie wychodzi tego mniej. To samo z oxy. Przez filtrowanie też przecież się trochę tego traci, bo zostaje z tą breją na filtrach. Stąd, gdy się wygotowuje waty na skręcie, da się z takich kilku-kilkunastu drugą dobrą działę uzyskać. :D
Poza tym, zmywanie pod wodą jest czasami po prostu niemożliwe w niektórych miejscach. Bardzo często strzelam w kiblach publicznych i nie będę bezczelnie myć tego pod kranem, przy okazji znowu ryzykując, że wpadnie mi w odpływ, tylko zamykam się w kabinie, wrzucam do gęby, zlizuję, wyjmuję tabletkę, wypluwam ten kolorowy syf i gotuję na bazie wody mineralnej, którą mam przy sobie, albo soli fizjologicznej.
A ten posmak tabletek oxy, który czuję gdzieś w nosie czy ustach, to nie po tym zlizywaniu. Wtedy posmak po zlizywaniu jest dawno zapomniany, a powraca po strzeleniu tego tak, jak ten posmak spirolu przy sposobie spirytusowym przerabiania Transteca.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Dla potomności zdradzę że schodziłem buprą mikrodawkami i potem thiocodinem na tabletki zerowalem xd.
Zastanawia mnie jak odbudować organizm po takiej przerobionej ilości?
Mam sporo suplementów, których nie zażywam aktualnie, ale mogą dać radę? Posiadam 5htp, l-dopa, choline (na odbudowe gospodarki acetylocholinowej) i egcg do podbijania.
Boje sie tez ze jak zjem 120mg w weekend w podzielonych malych dawkach to skręt wróci z równą siłą derealizacji? Warto zabespieczyc sie bupra czy to tylko bezsensowne przedluzanie ciągu?
Ale głównie interesuje mnie redukcja szkód zwłaszcza, że niedawno w wątku był poruszony temat, że wyjątkowość oxy to jego oddziaływanie na wszystkie receptory
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
