29 sierpnia 2019DexPL pisze:
Oczywiście pozostaje pytanie. Co lepsze 3 dni sraczki, czy 7 dni skręta. Jak kto woli i ile jest w stanie wytrzymać.
PS. Apropos lopermidu. Lopermid nie powinien być stosowany w sraczkach o podłożu bakteryjnym. W takim przypadku - od razu na SOR.
nie wiem, mialem doswiadczenia z loperamidem jak i bez i nigdy skret nie trwal dluzej niz 4-5dni.
przy czym na skręcie jak się bierze loperamid nie w jakichs dawkach typu 30mg to i tak idzie sie wysrac po prostu zbitym klocem nie wodą. tak normalnie ok 90h od ostatniej dawki i jestem zdrowy, zostajee tylko dol psychiczny
najwięcej ile bralem to 12mg
Ale też spotkałam się z kilkoma osobami, które po morfinie nie mają mocnych skrętow. Dodatkowo u mnie pierwsze objawy pojawiają się dopiero po 48h i nie są bardzo nasilone, tak naprawdę 90% skręta to psychika i często łapie się na tym, że wręcz wmawiam sobie niektóre objawy fizyczne, żeby tylko mieć wymówke, żeby przyjebać.
Właśnie, dex, robiłeś kiedyś z tego co pamiętam poradnik pierwszej pomocy przy przedawkowaniu opio. Szykuje mi się mała prezentacja i wykładzik na ten temat z racji wolontariatu, w który się angażuje. Nie będziesz miał nic przeciwko, jak trochę z tego tekstu skorzystam? Nie słowo w słowo oczywiście, ale pamiętam, że napisałeś to bardzo przejrzyście i porządnie.
A jak trzeba nawet słowo w słowo to i tak korzystaj...
12 września 2019Jaylin pisze: Ja też skręty po m przenoszę lajtowo, dużo gorzej wspominam skręty pokodeinowe, podejrzewam, że to kwestia rozwalonych bebechów po Thio.
Ale też spotkałam się z kilkoma osobami, które po morfinie nie mają mocnych skrętow. Dodatkowo u mnie pierwsze objawy pojawiają się dopiero po 48h i nie są bardzo nasilone, tak naprawdę 90% skręta to psychika i często łapie się na tym, że wręcz wmawiam sobie niektóre objawy fizyczne, żeby tylko mieć wymówke, żeby przyjebać.
Byłem dwa razy na detoxie ale nie wytrzymałem tam ani dnia. Wychodziłem na żądanie, kwestia też depresji i strachu/fobii przed zmianami. Miałby ktoś jakiś pomysł co mógłbym zrobić w takiej sytuacji, kiedy nie daje rady przebywać w szpitalu?
Edit: *Trwa to już 3 i pół roku :(
zrobić detoks z obstawą w domu - 2
13 września 2019taurinnn pisze: Też fatalnie wspominam swoje skręty po kodzie, niektóre były porównywalne z morfinowymi. (...) Nie wiem, czy sulfosyf z thio jakoś szczególnie się do tego przyczynia.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
hydroo pisze:Ja już nie wiem jak wyjść z tego kodeinowego nalogu. I nie tylko. Biorę po 600mg kody + 450mg DXM przed kodą do tego wieczorem jeszcze ze 150mg kody i 300mg DXM.
Byłem dwa razy na detoxie ale nie wytrzymałem tam ani dnia. Wychodziłem na żądanie, kwestia też depresji i strachu/fobii przed zmianami. Miałby ktoś jakiś pomysł co mógłbym zrobić w takiej sytuacji, kiedy nie daje rady przebywać w szpitalu?
Edit: *Trwa to już 3 i pół roku :(
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
