Jesteś świadkiem więc odpowiedzieć masz obowiązek. Jeśli posłużysz się stwierdzeniem typu, że nie powiesz to mogą zostać wyciągnięte wobec Ciebie konsekwencje prawne. Jeśli już to mów, że nie pamiętasz.
Tak trza gadać.
26 sierpnia 2019Sadlos pisze: Dobry, dostałem ostatnio mandat 500zł za jazdę na rowerze pod wpływem alko mając 17 lat. Dostałem teraz wezwanie na komendę w sprawie kto udostępnił mi alkohol i pytanie, bo nie chce wsypać kolegów i czy mogę odmówić tych zeznań czy siedzieć i mówić że nie powiem. Proszę o szybką odpowiedź bo muszę niedługo iść, a nie wiem co robić.
Inna sprawa - jeśli alko udostępnił Ci ktoś chociażby z rodziny, to wtedy masz pełne prawo do odmowy składania zeznań jako osoba najbliższa.
Możesz powiedzieć, że poprosiłeś żula o kupno piwa, jabola czy nawet wódy. Albo że kupowałeś spiryt u przemytników zza wschodniej granicy w barakach przy dworcu tudzież na bazarku. ;-) Takie rzeczy są trudne do weryfikacji, bo nie znasz ani imienia, ani nazwiska, ani żadnych innych danych tych ludzi, więc niebiescy nie mają jak ich sprawdzić.
No i pamiętaj, na komendę możesz iść sam - odpowiadasz już jako dorosły. Póki co popełniłeś wykroczenie, nie przestępstwo, a niebieskim zapewne chodzi o zarzut udostępnienia lub sprzedaży alkoholu osobie poniżej 18. r.ż. Więc Ty zeznajesz w charakterze świadka, bo samym spożywaniem alkoholu nie łamiesz prawa, a za jazdę pod wpływem zostałeś już ukarany mandatem. Odpowiedz na te pytania, to spróbuję coś doradzić.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
