Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Wyraźnie czuję spadek działania, rok temu łykałem 300mg.
Teraz rekreacyjnie to 600mg. Nigdy nie brałem więcej.
Przez pół roku +/- biorę pregabaline, na początku dawki z rzędu 300/doba - oststnio doszedłem do dawek 2400/doba i normalnie na nich funkcjonowałem. Pare dni temu po dawce 2100/doba dostałem wieczorem pierwszej w życiu padaczki i wylądowałem w szpitalu. Wypisałem się na własne żądanie i kolejnego dnia nie brałem jej. Jeszcze kolejnego dnia po przebudzeniu nastrój był na poziomie bardzo silnych tendencji samobójczych i lęk na również w chuj wysokim poziomie, wyjście z łóżka było niemożliwe. Poszło 900mg/doba i ręce się trzęsły i serce napierdalalo ale udało się wyjść z domu i normalnie funkcjonować. Na objawy odstawienne nie pomagało nawet 6mg klona - którego odstawialo mi się duuuzo łatwiej. Uważajcie na to bo nie jest taka niewinna jak się wydaje. Sory za tak chaotyczna wypowiedz ale jestem cały roztrzęsiony i trudno mi złożyć jakieś logiczne zdanie.
Typ z dawkowaniem 2400mg/doba jest niepoważny i sam się prosił o napad padaczkowy.
25 sierpnia 2019dgnted pisze: 2400 mg przegabaliny? Gratuluję głupoty :) Leki to nie zabawki, a tak de facto to od wszystkiego można się uzaleznic dlatego polecam byc pod stala kontrols lekarza.
Z pregabaliną miałam spory kontakt, do tej pory mam jej opakowania, są sobie na odstawienie opio czy ogólne pokrzepienie, ale nigdy jako monoterapia - pierwsze dni, gdy wpływa na motorykę, są rozkoszne. Zabawne wręcz. Ale przekraczać 1g pregabaliny? Dla mnie dawka 600mg/d to już są wysokie granice i nie mówię tu o subiektywnym przyjęciu, a o takim, które ma jakiś sens. 900mg/d ROZŁOŻONE to absolutny max. A tutaj czytam nagle o takiej...
Oczywiście, możesz mi odpowiedzieć, że nie wyobrażasz sobie zjedzenia 30mg klonazepamu czy równoważnej mu ilości klonazolamu (tu wypicia raczej i to zolam był pierwszy z tolerką), czy zjedzenia całej paczki Sedamu 6 [bromazepam], czyli 6x30=180mg bromazepamu i popicia winem na posiadówie, po czym niezmrużenia oka. Ale to przerzucanie się gównem, bo gównem ostatecznie okazują się te substancje, gdy tracą swoje właściwości lecznicze przez zbytnie szarżowanie nimi.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Miło Cię widzieć @Jamedris , przy okazji puszczę priva.
Do wenlafaksyny i mirtazapiny i w sumie nie czuje tego gaba działania.
Możliwe że przez bzd, gbl, alkohol mam wyprane receptory do zera czy potrzebuje większej dawki?
Raz czy dwa razy brałem jeszcze 150 po południu i też nie zauważyłem żeby ten lek działał wgl.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków
Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
