Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7440 • Strona 593 z 744
  • 1509 / 223 / 0
@OdwiertKorzenny, wait, what? Że 0,5 mm za mała? Doskonała jest! Jeśli mówisz, że masz problemy z trafieniem, to grubszą tym bardziej nie pójdzie. Odkąd pamiętam strzelam z 0,45 mm (niektóre apty tego nie mają, więc przestałam już jakiś czas temu nawet o nie pytać) lub z 0,5 mm. Pukawka 2 ml. Bo najlepiej, gdy finalnie nie ma tego za dużo ilościowo, ale jakościowo (stężenie), wtedy krócej trwa "zabieg" i, jak napisano wyżej, jest większe stężenie, więc lepszy wjazd.

Osobiście twierdzę, że tajemnica tkwi w zachowaniu spokoju i nie wkurzaniu się za pierwszym nieudanym razem, po którym wjebujesz byle gdzie, twierdząc "Jebać to!". Jeśli o stazę i przygotowywanie żyły chodzi, to nie zawsze jest czas i/lub ochota na branie słynnej gorącej kąpieli, bo wtedy lepiej wychodzą kable, więc biorę sobie smycz od kluczy od chaty i robię na łapie (przegubie lub nadgarstku, na stopach rzadziej, bo tam mam wątłe żyłki) pętelkę z tego i zaciskam mocno i oplatam wokół. Po chwili wychodzą kabelki, dobrze się odznaczają, bo jestem blada, a żyły wywala na niebiesko. Igłę wbijam tym ścięciem do dołu pod kątem ok. 30-45 stopni. Wiadomo, że nikt tego nie będzie mierzyć kątomierzem, ale to się widzi przecież. Gdy już widzę, że jestem w żyle, to wystarczy, że poruszę lekko ręką, i samo się odplątuje, wręcz odskakuje, więc nie pompuję na zacisku. Teraz TYLKO, JEŚLI WIDZISZ, ŻE KREW WPŁYWA DO KONTROLKI (i może płynąć dalej, do pukawki), to naciskasz tłok i jest puknięte. Jak pewnie wiesz, jeśli nie widać krwi w pukawie ani kontrolce, to znaczy, że jesteś w pustym miejscu tudzież po prostu pod skórą i wtedy robią się, jak to określiłeś, "gule". Robią się też stwardnienia pod skórą, ale najpierw czuje się kurewski ból przy aplikowaniu i łatwo sobie narobić krzywdy, zwłaszcza, gdy nie wszystko jest w 100% sterylne. Mogę Cię w wiadomości prywatnej uraczyć historią ze strzelania majki gotowanej w kiblu w McDonald's i tym, jak skończyło się to na SORze...
Wracając do tematu - po wyjęciu z żyły na wierzch, wydostaje się kropelka krwi, która sobie swobodnie cieknie strumyczkiem i robi się tylko syf wokół siebie i na ubraniu, etc., więc po wyjęciu igły, proponuję docisnąć czymkolwiek chłonnym (papier, chusteczka, wata, gaza), byle by czyste było. Sama to olewam i dociskam palcem przez kilkanaście sekund i za chwilę nie cieknie. Siniaki olewam, etc. Ale to nie jest rada. To informacja, że mam wyjebane. %-D

Z biegiem czasu wszystko Ci się usprawni do tego stopnia, że cała "operacja" będzie trwać ok. 3-5 minut razem z gotowaniem.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 7 / 1 / 0
14 sierpnia 2019Hexe pisze:
Mogę Cię w wiadomości prywatnej uraczyć historią ze strzelania majki gotowanej w kiblu w McDonald's i tym, jak skończyło się to na SORze...
Nie trzeba daleko szukać, tutaj na forum w wątku obok o majce jakaś laska źle zrobiła strzała i ropnia dostała. Z waleniem po kablach nie ma żartów, bo praktycznie wszystkie naturalne mechanizmy obronne organizmu zostają ominięte. Dlatego cały czas mam przed tym lekkie opory..
  • 1509 / 223 / 0
@mareczek98 Prawda. Naprawdę nie znam wielu osób, które jebałyby się z dezynfekcją rączek i stołu, na którym gotują wszystko na palniku chemicznym. XD Błagam. Nawet, jeśli na początku się tak robi (ja robiłam), to z czasem bardzo często się przechodzi do walenia z jednej pukawki na zasadzie "dopóki widzę jeszcze zarysowaną skalę, to strzelam, ale igły to zawsze nowe!". Albo i te igły są olewane. A większość przepisów na walenie po kablach z zachowaniem zasad BHP, to przepisy wymagające właśnie dużej przestrzeni, sterylnego sprzętu, środków do dezynfekcji i spokoju (w sensie, że nikt ma Ci nie przeszkadzać, nie denerwować), a to z biegiem czasu w nałogu jest kurewsko trudne do osiągnięcia w 100% albo wcale.

Ale faktem jest, że po tej akcji z MCD, maniakalnie pilnuję tego, czy na pewno jestem w kablu i czy z niego nie wypadłam. I gdy przychodzi mi gotować poza domem, poza miejscem, co do którego mam 100% pewności, że jest czyste, niemalże sterylne, to nie odkładam niczego na glebę, umywalkę, a na pewno nie kibel, tylko w rękach i ew. w gębie trzymam.

Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
Ostatnio zmieniony 14 sierpnia 2019 przez Hexe, łącznie zmieniany 2 razy.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 317 / 78 / 0
Ja co prawda nie zabrnęlam aż tak daleko, ale już na początku ciągu strzykawki walały się wszędzie, raz się nie chciało umyć filtra i filtrowało przez brudny, łyżki też się czasem nie myło. A czysty stół? Oskażanie? A zapomnij! Dobrze, że chociaż igły i pukawki wymieniałam i dociskałam waciki.
  • 1509 / 223 / 0
Nie ma czym się chwalić, ale wat używam po kilka razy, łyżkę nie pamiętam kiedy myłam, ale z tego wszystkiego mam dwie - jedną do hery, drugą do majki. Bo po tym pierwszym zostają farfocle, które zdrapane i wygotowane mogą jeszcze jakoś poklepać, jak się to nawarstwi, a po tym drugiem zostaje ten osad, który zmyty watą i przefiltrowany klepie jak najbardziej. Jakoś nie mogłabym znieść świadomości używania jednej, brudnej łychy do wszystkiego. Coś by mnie w podświadomości swędziało z tego powodu. Ale chyba na tym koniec mojego syfienia, bo ja zawsze, po prostu 100/100 sprzątam po sobie, wycieram wszystko, chowam i wyrzucam, gdy jestem poza domem. Nie ma czegoś takiego jak "walające się strzykawki" i używanie ich po tym, jak przeleżały 4 miesiące na nieodkurzanym przez pół roku dywanie.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 17 / / 0
Mam pytanie czy heroine można dodać do skręta tytoniu i wypalić czy lepiej na folie i podgrzać jeśli tak to czy podgrzewać z odrobiną wody i jeszcze wciąganie.
Jakie są różnice w takim przyjmowaniu.
Nic na te tematy niewiem dlatego pytam.
  • 1509 / 223 / 0
Nie da się z tego zrobić skręta, bo wtedy się do tego dostanie żar i spali Ci towar. W tym całym "paleniu" heroiny chodzi o jej podgrzewanie (na słynnym "lotnisku") i wciąganie oparów z tego, co się ulatnia, a nie typowego palenia-palenia, jak np. jointy. I nie, nie dolewaj wody do tego, jeśli chcesz palić, to samo się rozpuści pod wpływem ciepła i gdy będzie kropelką, z której zacznie się coś ulatniać, to musisz to "pogonić" jeszcze większą ilością ciepła (ogniem) i wciągać to, co emituje. W teorii proste, w praktyce ja tego nie umiem robić, dlatego m. in. walę iv.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 17 / / 0
Czekam na przesyłkę pół grama ile powinienem na foli podgrzać, pytam o taki pierwszy raz niewiem nawet ile się tego przyjmuje jako jednorazową działkę.
  • 3120 / 1073 / 0
na pierwszy raz jak chcesz palić, to nasyp setkę. jak umiejętnie zwaporyzujesz, to powinna pozwolić odczuć pełne spektrum działania. to też zależy od jakości towaru. trudniej jest też przedawkować paląc.
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 1509 / 223 / 0
A ja myślę, że na próbę nasyp sobie taki malutki kopczyk, żeby powstała z tego kropla wielkości nie wiem... łzy? Małego ziarenka grochu? To ma być próba tego jak czyste/zanieczyszczone jest to, co zamówiłeś (nie porównasz z niczym i nikim, bo zakładam, że zamawiałeś z DM, a nie od kolegi z Warszawy; jeśli się mylę, to mnie popraw) i jak na Ciebie zadziała. Nie ma co sypać setki, nawet przy paleniu. Z resztą odpisałam Ci na wiadomość.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
ODPOWIEDZ
Posty: 7440 • Strona 593 z 744
Artykuły
Newsy
[img]
Produkcja metamfetaminy dla meksykańskiego kartelu? Są kolejne zatrzymania

Czterech Polaków podejrzanych jest o współdziałanie z Meksykanami, nieprawomocnie skazanymi w maju na 10-11 lat więzienia za wytwarzanie na dużą skalę metamfetaminy - poinformowała prokuratura. Możliwości produkcyjne zlikwidowanego przez CBŚP w Podlaskiem laboratorium sięgały 800 kg narkotyków.

[img]
Oświęcim. Zasnął na ławce miał przy sobie torbę narkotyków

Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego oświęcimskiej komendy Policji podczas patrolu zatrzymali 18-letniego obywatela Ukrainy. Nastolatek posiadał przy sobie torbę z kilkoma rodzajami narkotyków. Jest podejrzewany o posiadanie znacznych ilości środków odurzających.

[img]
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.