Wczoraj stwierdziłem, ze niektorzy na Marii glupieja jak buty.
Jeden gosciu siedzi, zre platki sniadaniowe i pisze smsy na telefonie (na fazie), ew. cos tam powie.
No to ja go wkrecam, staram sie z nim gadac, zaczynam sie smiac (moj sfazowany smiech: haaaaaaaaaaaaa aahaa aaaa!!! lol), ten tez zaczal, pare sekund i telefon wzial do reki i zaczal pisac na gadu.
Mowie mu wlacz muzyke, masz niezle reggae na telefonie. Odpowiedz: ale ja nie maaaam (takim glosem dziecinnym).
Mowie mu: skoncz zrec, faze na samym poczatku konczysz. Odpowiedz: ale ja muuuuszeeee / ale to sa bezcukrowe platki.
Mowie mu: ide kupic wode. Odpowiedz: po co? -bo sucho w gebie -ale gdzie? -w sklepie -co w sklepie? -kupic wode -ale jaka wode, po co?
to normalne zachowanie?
I siedzi. I pisze na tel. I podnieca sie ze nie czuje nog, albo mówi żebym zrobił loda, co mu się nie zdarza na trzeźwo. (po pierwszym takim tekście wychodzę i nie wracam. Bic przeciez sie nie bede...chociaz czasem tak bym chcial, nie mozna rozwiazywac problemow sila. ale to inny temat)
Czy to jest normalne na fazie takie zachowanie, czy tylko ja potrafie po spaleniu kazdej ilosci normalnie rozmawiac i pamietam co robie (i w jakim celu) ?
Czy wam tez zdarzaja sie tacy dziwni ludzie, z ktorymi naprawde nie chcecie palic?
Opowiedzcie ;)
pzdr!
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
CosmoDo - nie ma czegos takiego jak czlowiek glupi. Sa ludzie inteligentni i ci, co nie potrafia LOGICZNIE myslec, bo byc inteligentnym to nie znaczy znac zyciorys kazdego prezydenta. Byc inteligentnym to umiec logicznie laczyc fakty i - przede wszystkim - sluchac madrzejszych. :) ale to zapewne wiesz, wiec nie wiem po co ja to piszę...
Może opiszecie, jak niektorzy sie "krzywo" zachowuja po paleniu?
Mowie mu: ide kupic wode. Odpowiedz: po co? -bo sucho w gebie -ale gdzie? -w sklepie -co w sklepie? -kupic wode -ale jaka wode, po co?
-wiesz, ze po haszu psuje sie pamięć?
-ja nie mam z tym problemów.
-problemów z czym?
to normalne zachowanie?
Czy wam tez zdarzaja sie tacy dziwni ludzie, z ktorymi naprawde nie chcecie palic?
Opowiedzcie
[Jak widać THC wpływa też na sprawność intelektualną..]
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
Do Marii trzeba dorosnąć. Psychicznie, bo fizycznie można mieć 30 lat a mózg mieć 5-latka.
Czy ja czuję się dorosły psychicznie? Nie czuję się. Nie wiem, jak się zachowuję, jaki jestem, jak rozmawiam. Nie znam siebie. Tutaj jest ten problem po prostu. Nigdy nie wiadomo, jak z nim palę to maria wyzwala we mnie gniew, choc jest to ziolo pokoju.
Wszystko zależy od towarzystwa też, czy ono dorosło.
Dlatego uwielbiam rozmawiać (palić też, ale to swoją drogą) z osobami ode mnie starszymi. Są jacyś... zdrowsi psychicznie.
Pozdrawiam.
gada 2 koneserów haszu:
-wiesz, ze po haszu psuje sie pamięć?
-ja nie mam z tym problemów.
-problemów z czym?
Siedzi sobie dwoch ziomków na laweczce, jarają ziolo i nagle jeden do drugiego mowi:
- Chuj ci w dupe!
Po dwoch minutach drugi ziomek odpowiada:
- A tobie w dupe!
Siedzi sobie dwoch ziomków na laweczce, jarają ziolo i nagle jeden do drugiego mowi:
- Chuj ci w dupe!
Po dwoch minutach drugi ziomek odpowiada:
- A tobie w dupe!
Hahahaha!
Osobiście naprawdę nie lubię wyzwisk. Czy to dla "jaj" czy na powaznie.
Też się mu 'zdarzylo' zaczac na mnie wjezdzac i sie smiac jeszcze, po czym wychodzilem. Potem nie wiedzial co sie dzialo i pytal dlaczego jestem dla niego taki chamski. Ehh... Ciężki przypadek, ciężki.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
pzdr
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.