Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 303 • Strona 27 z 31
  • 1916 / 335 / 2
Maczanki od dece, piguły, różne formy paliłem/wciągałem. Jedyne rozsądne wyjście to było zamówić małą dawkę, wtedy chcąc nie chcąc nie doćpamy reszty. Jak zamówiłem 10 g to wysmoliłem w dwa dni. Skończyłem rzygać i paliłem dalej, patologia. Jak dla mnie fuf miał efekt sufitowy i nie mogłem go przedawkować chociaż wyjarałem chorą ilość. Kończę już offtop.
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 837 / 78 / 0
11 listopada 2018eth0 pisze:
No dla mnie Fu-F był jedynym opio, którego resztki wyjebałem do kibla, bo przedawkowałem do tego stopnia, że prawie umarłem. Więc wolałem wywalic niż przy następnym razie już nie wstać.
Ale nie przypominam sobie po nim jakiś większych problemów z rzyganiem niż po innych opio. Może to była kwestia podkładu. Jeżeli też paliłeś maczanki to powinieneś pamiętać, że z biegiem czasu stawały się coraz słabsze, no i chyba właśnie podkład też był inny, mniej rzygogenny. Chyba, że miałeś w jakiejś innej formie, to nie wiem.
Haha miałem tak samo. Na 100% rzygałem, albo prawie rzygałem po maczankach i to tych słabszych. Po tych mocniejszych miałem stany na granicy odciny co też było bardzo niebezpieczne i do tego od wtedy nie klepie mnie koda, tramal na granicy placebo, majka p.o. też lipa. fent rzuty w plastrach też mnie nie zachwycił. Jeden wyjątek oksy w dawce, która zabiłaby niejednego, a po powtórce nie osiągnąłem już nawet podobnego stanu.
Who Jah bless, let no man curse
?Are you dreaming?
I Never Asked For This
Wszystkie moje posty to fikcja literacka.
  • 8103 / 911 / 0
Przeszedłem przez dawki kody rzędu 150 mg - 300 mg, tramadolu 500 mg - 1000 mg oraz majki 20 mg.Nigdy nie wymiotowałem.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 3082 / 1051 / 0
ja też nigdy nie wymiotowałem, mimo nierzadko dosyć silnego ugrzania. nie muszę nawet stosować antyhistamin żadnych, ale pomagają na swędzenie trochę.

nic tylko się cieszyć :cheesy:
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 5252 / 939 / 0
Po kodeinie nigdy nie wymiotuje. Po PST owszem. Tak btw

Lepiej mieć wymioty po opiatach niż wymiona. Widziałem przypadki, że gość chudy jak szkielet a boczki otłuszczone i cycki też. Od nadużywania opio tłuszcz odkłada sie nie tam gdzie trzeba .
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 1916 / 335 / 2
To już raczej genetyka Led, ja jestem suchy i nic się nie odkłada żadnego tłuszczu.
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 101 / 11 / 0
Tylko po PST miało to prawie miejsce. Po Tramalu czy kodzie nigdy.
Uwaga! Użytkownik elunei nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 648 / 69 / 0
Polecam wymiotować do puszki w plenerze (polecam duże sprite) potem można wypić ponownie co właśnie zrobiłem, polecam ten styl życia
gdy urodzi mi się syn, nazwę go antek,
gdy urodzi mi się córeczka, nazwę ją majeczka

Marzenia to metylofenidat ✓, morfina ✓ ,  MXE X
  • 708 / 121 / 0
Nie wiem czy to się zalicza, ale w szpitalu jak podawali mi przeciwbólowo morfinę, to w pierwszy dzień było spoko, ale przez następne dwa wymiotowałam za każdym razem chwilę po podaniu morfiny. Więc mi zmienili lek.
A tak poza tym to po kodeinie branej rekreacyjnie nigdy mi się to nie zdarzyło.
Będzie dobrze, chłodzę głosy złe jak lód szampana
  • 29 / 1 / 0
Czemu miałoby się nie liczyć ?
ODPOWIEDZ
Posty: 303 • Strona 27 z 31
Exception when calling VideoApi->videos_get: (500) Reason: Internal Server Error HTTP response headers: HTTPHeaderDict({'Access-Control-Allow-Credentials': 'true', 'Access-Control-Allow-Origin': '*', 'Access-Control-Expose-Headers': 'Retry-After', 'Alt-Svc': 'h3=":443"; ma=2592000', 'Content-Length': '291', 'Content-Type': 'application/problem+json; charset=utf-8', 'Date': 'Sun, 01 Feb 2026 14:07:01 GMT', 'Etag': 'W/"123-TljUAQ8boCPNg67GD97qdEr8r9I"', 'Server': 'nginx', 'Tk': 'N', 'X-Frame-Options': 'DENY', 'X-Powered-By': 'PeerTube', 'X-Ratelimit-Limit': '50', 'X-Ratelimit-Remaining': '49', 'X-Ratelimit-Reset': '1769954772'}) HTTP response body: {"type":"https://docs.joinpeertube.org/api-rest-reference.html#section/Errors/SequelizeConnectionAcquireTimeoutError","detail":"Operation timeout","status":500,"docs":"https://docs.joinpeertube.org/api-rest-reference.html#operation/getVideos","code":"SequelizeConnectionAcquireTimeoutError"}
Newsy
[img]
Bimber to przeszłość. Teraz Podlasie gotuje "kryształ" wart 36 mln zł

Podlasie, które przez lata kojarzyło się z produkcją domowego alkoholu w garażu, dziś ma nowy "eksportowy" towar. Światek przestępczy odkrył chemiczną niszę i jak się okazuje, potrafi z niej zrobić interes wart fortunę. Policja natrafiła na laboratorium, w którym dosłownie "gotowano" kryształ. Substancje miały truć innych, choć ich producenci bardzo uważali, by sami nie zatruli się oparami, dlatego pracowali w maskach z filtrami. Już bez masek, ale w kajdankach, trzech mężczyzn trafiło w ręce funkcjonariuszy. Podczas akcji policja zabezpieczyła ogromne ilości narkotyków oraz nielegalną broń.

[img]
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną

To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.

[img]
Sprawa biznesu „Króla dopalaczy”. Na ławie oskarżonych 13 osób

Biznes „Króla dopalaczy” znów na łódzkiej wokandzie. Tym razem chodzi o sprzedaż w internecie.