Widać na tym zdjęciu dość duży nalot na liściu po prawej stronie. Mam jeszcze zdjęcie innej sztuki. Objawy podobne żółty nalot na koniuszkach liści. Nie nawoziłem niczym konkretnym do mieszanki torfu i ziemi dodałem troche polifoski.
(scalił Jezus)
Nie próbuj zatem proszę dodawać co kilka minut po 6 razy, bo kwadrans zajęło mi ogarnięcie tego : )
Staraj się opisać wszystko w 1 poście (scaliłem te treści).
Teraz coś tam widać na tych fotkach.
Czy znasz pH ziemi, w której rośną te maleństwa? (wyglądają odpowiednio na ok 7 i 14 dni). Coś musi być mocno nie tak, skoro takie objawy pojawiły się tak wcześnie.
To nie jest na pewno poparzenie słoneczne, tylko niedobór / nadmiar jakiegoś pierwiastka (pierwiastków).
Nigdy nie używałem Polifoski, ale jest to mocny nawóz - znalazłem, że ma NPK 12-11-18. Jak widać największe stężenie jest Potasu, czyli nawóz (zgodnie ze "sztuką") nie jest odpowiedni na fazę wegetatywną dla konopi.
Dodatkowo należy unikać dodawania tak mocnego nawozu na start - do 14 dnia życia roślinki spokojnie wyżyją z tego, co oferuje byle jaka ziemia (o ile pH jest odpowiednie).
Niestety nie tak łatwo zdiagnozować, co konkretnie jej dolega, gdyż objawy nadmiarów / niedoborów poszczególnych pierwiastków są na wczesnym etapie do siebie podobne.
Wydaje mi się mało realne, by chodziło o niedobór - nie u tak młodych roślin.
Jeśli nie niedobór, to zapewne nadmiar (ta nieszczęsna polifoska) / zbyt częste podlewanie (ziemia wygląda na bardzo mokrą) / mocno niewłaściwe pH.
Żeby trafnie zdiagnozować i wyeliminować problem, musiałbyś zbadać pH ziemi. Tester można kupić za niewielkie pieniądze, lub można od biedy sprawdzić odczyn (czy kwaśny, czy zasadowy) domowym sposobem https://www.youtube.com/results?search_ ... m+sposobem
Obczaj sobie i spróbuj ustalić to pH. Stawiam, że jest zbyt kwaśne i trzeba będzie "dolomitować", ale pewności nie mam.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
