Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 845 • Strona 58 z 85
  • 641 / 98 / 0
W tej chwili biorę pół tabletki mianseryny (15 mg) i po kilku dniach głód przeszedł, a śpię tak samo dobrze jak przedtem. Zatem dla mnie obecnie 15 mg mianseryny to dawka optymalna :)

/Poprawka w nazwie substancji/ misspill
  • 9 / / 0
Czym mogę zastąpić mianserynę? Działanie niepożądane przeważają nad plusami, ale jedyną opcją wydają się klony.

Profil pacjenta: lęki społeczne, lęki ogólne, depresja, uzależnienie (głownie opiaty).
Leki: paroksetyna (40 mg rano), pregabalina, lerivon (10 mg rano, 30 mg wieczorem).

Zacznę od plusów - brak myśli samobójczych (tylko jeden epizod w ciągu miesiąca w lekkim natęzeniu); o wiele lepsze zasypianie (nie zasypiam jak wcześniej przez 2-3 godziny, brak natłoku myśli); relatywnie lepsze samopoczucie.

I tak, niby samopoczucie jest o wiele lepsze. Lęki w mniejszym natęzeniu, chociaż w sytuacjach "społecznych" nadal występują. najgorsze z tego wszystkiego jest to zajebanie gorsze niz na trawie - brak natłoku myśli, ale też brak przejrzystego myślenia, jakbym miał głowę zadymioną; blokadę do informacji w mózgu. Wszystko wyrównane - ani dużych gór, ani dużych dołów. Z innych skutków ubocznych: pakman jak skurwesyn, suchość w ustach, zatkany nos, bóle głowy rano dość częste, senność, zmęczenie.

Poradzicie?
  • 8 / / 0
Że tak zapytam od 4 dni nie biorę mianseryna i wygląd mojej cery znacznie sie poprawił zero syfów itp. Po prostu poznikały :D Ktoś ma jakąś teorie dlaczego tak się dzieję ? Pzdr

poprawiono nazwę substancji - 909
  • 43 / 2 / 0
A ja zupełnie nie wiem co się stało bo miesiąc temu mianseryna przestała mnie usypiać. Potem zacząłem brać wenlafaksynę 75mg i na noc dołożyłem trazodon w dawce 150mg. Po kilku tygodniach trazodon odstawiłem i sama mianseryna w dawce 30mg znów usypia mnie na calutką noc.
  • 438 / 122 / 0
Strasznie "ujebujący" lek, ale skuteczny. W przeciwieństwie do SSRI - potęga. Gdy po raz pierwszy dostałem go w 2006 roku, lecząc się w Centrum Terapii Nerwic w Mosznej, to podziałała na mnie jako alkohol. Nie zażywam obecnie, bo strasznie się po tym tyje, a poza tym spektakularność jego działania szybko ulega zmniejszeniu. Nadaje się natomiast znakomicie jako usypiacz podczas skrętów i jest alternatywą dla benzo oraz pochodnych imidazopirydyn i cyklopirolonu. Jak fatalnie czułem się na skręcie po 3-letnim ciągu na tramcu w ciągu dnia, tak 90 mg mianseryny na noc sprawiał, że nie było mnie na tym świecie nawet 10 godzin, choć musiałem o to walczyć. Próbowano leczyć mnie hydroksyzyną i trazodonem.
  • 3959 / 149 / 0
05 maja 2019ArchDuke777 pisze:
Czym mogę zastąpić mianserynę? Działanie niepożądane przeważają nad plusami, ale jedyną opcją wydają się klony.

Profil pacjenta: lęki społeczne, lęki ogólne, depresja, uzależnienie (głownie opiaty).
Leki: paroksetyna (40 mg rano), pregabalina, lerivon (10 mg rano, 30 mg wieczorem).

Zacznę od plusów - brak myśli samobójczych (tylko jeden epizod w ciągu miesiąca w lekkim natęzeniu); o wiele lepsze zasypianie (nie zasypiam jak wcześniej przez 2-3 godziny, brak natłoku myśli); relatywnie lepsze samopoczucie.

I tak, niby samopoczucie jest o wiele lepsze. Lęki w mniejszym natęzeniu, chociaż w sytuacjach "społecznych" nadal występują. najgorsze z tego wszystkiego jest to zajebanie gorsze niz na trawie - brak natłoku myśli, ale też brak przejrzystego myślenia, jakbym miał głowę zadymioną; blokadę do informacji w mózgu. Wszystko wyrównane - ani dużych gór, ani dużych dołów. Z innych skutków ubocznych: pakman jak skurwesyn, suchość w ustach, zatkany nos, bóle głowy rano dość częste, senność, zmęczenie.

Poradzicie?
Spróbuj zamiast brać mianseryne rano 10mg i wieczorem 30mg (ten system zamula moim zdaniem) , brać tylko wieczorem 60mg. Biorę miansę już długo ale od niedawno w ten sposób i zacząłem spać mniej a rano wstaję z lekką noradrenalinką i dokładam 40mg paroxetyny. Wychodzi ciekawa, niezamulająca (mnie) synergia.
11 maja 2019tracershy pisze:
A ja zupełnie nie wiem co się stało bo miesiąc temu mianseryna przestała mnie usypiać. Potem zacząłem brać wenlafaksynę 75mg i na noc dołożyłem trazodon w dawce 150mg. Po kilku tygodniach trazodon odstawiłem i sama mianseryna w dawce 30mg znów usypia mnie na calutką noc.
Od mianseryny czasem trzeba zrobić kilka dni przerwy, żeby znów zaczęła usypiać. Biorę ją już któryś rok i ciągle mnie usypia, robiąc przerwy 2-3 dniowe nawet.

dodano poprawne nazwy substancji - 909
niedojebanie genetyczne
  • 3639 / 599 / 1
Eso coś więcej na temat tego miksu miansa plus paro?
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 3959 / 149 / 0
Ale co więcej? Wieczorem 60mg (czytałem też o 90-120mg) miansy, rano 40mg parox i czekamy na efekty.
niedojebanie genetyczne
  • 104 / 15 / 0
Mam pytanie
Po ilu dniach po przyjęciu mianseryny mogę przyjąć tramal około 300mg bez obawy o zespół serotoninowy ? :cojest:
Choć życia przeżyłem nie więcej niż ćwierć, przecież są gorsze sposoby na bycie trupem niż śmierć :ojeju:
  • 3639 / 599 / 1
mianseryna nie godzi w sero
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
ODPOWIEDZ
Posty: 845 • Strona 58 z 85
Artykuły
Newsy
[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.

[img]
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami

Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.