Ale powiem wam, że naprawdę czuje efekt, fajny spokój, polepszenie nastroju, plecy jakoś mniej bolą, nawet muzyki się jakoś przyjemniej słucha. Do opio też nie ciągnie, zniknęło to wieczne napięcie w żołądku [emoji7]
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
08 maja 2019Jaylin pisze: A, właśnie, orientuje się ktoś jak jest z łączeniem SSRI z CBD? Wyklucza się, jedno spłaca działanie drugiego, czy wpółdziałają razem?
https://cannabigold.pl/baza_wiedzy/inte ... bd-lekami/
I sprawdź w ulotce Twojego leku w jaki sposób jest metabolizowany.
08 maja 2019LOBO87 pisze: Jako że mam zmienić SNRI na IMAO, zrobiłem przerwę wymaganą między lekami. I teraz z każdym dniem coraz bardziej zaczynam się zastanawiać czy nie jebnąć tych antydepresantów w cholerę i stosować CBD w większych dawkach, ewentualnie passiflore dodać i nie truć się tymi prochami które gówno w sumie dają, a zdiagnozowane mam zaburzenia lękowe z atakami paniki.
CBD bardzo dobrze dziala na Ciebie to widać.
W razie jakby rosliny w dłuższej perspektywie czasu nie sprawdziły się bedziesz mial leki pod ręka do czasu kolejnej wizyty.
Dasz radę i nie podawaj sie poki zyjesz to walcz.
@AnnaS
Ja równolegle z terapią CBD stosowałem różne zioła, leki, i używałem sobie takie rzeczy jak tramadol i kodeina. I nie wiem jak u innych, ale u mnie żadne jedno z drugim i trzecim nie powodowało konfliktu i pomimo że mam przerwę w CBD, zwyczajnie dlatego że olejek mi się skończył to pozytywne efekty terapii pozostały aktywne i skuteczność jest rozciągnięta w szerszym czasie. Ale i tak jak uzbieram to kupuję następny olejek CDB.
Czy CBD można łączyć z innymi lekami?
CBD czyli kannabidiol może być inhibitorem metabolizmu wielu leków, ponieważ może hamować ważne klasy enzymów wątrobowych czyli cytochromy P450.
Powoduje to wzrost stężenia leków we krwi. CBD może hamować metabolizm leków związanych m.in. z CYP2C19, do których należą:
- leki przeciwdepresyjne (w tym SSRI – citalopram, leki trójpierścieniowe – amitryptylina, klomipramina, imipramina oraz moklobemid, bupropion)
- leki przeciwpadaczkowe (m.in. benzodiazepiny, fenobarbital, fenytoina)
- inhibitory pompy protonowej, stosowane w leczeniu refluksu żołądkowo-przełykowego, wrzodów żołądka i zgagi
- leki przeciwpłytkowe (klopidogrel)
- beta-blokery (propranolol)
- inne (leki przeciwmalaryczne, indometacyna, warfaryna, gliklazyd, niektóre leki przeciwwirusowe).
CBD może hamować również cytochrom P450 klasy 3A, w tym CYP 3A4, oraz CYP 3A5.
Ich substratami są leki przeciwhistaminowe (stosowane w alergiach), antybiotyki (erytromycyna, klarytromycyne), leki przeciwwirusowe (np. ritonawir), leki immunomodulujące (cyklosporyna, syrolimus, takrolimus), leki przeciwarytmiczne, sterydy, leki antykoncepcyjne (progesteron).
Wpływają również na stężenie niektórych leków przeciwnowotworowych (docetaksel, glivec, irynotekan, paclitaksel, winkrystyna i inne).
Wpływ CBD na leki
Nie wiadomo czy możliwe interakcje mają znaczenie kliniczne, tzn. czy wzrost stężenia może być szkodliwy dla naszego organizmu i czy wpływa to na skuteczność pozostałych leków oraz CBD.
Niemniej jednak należy zachować zawsze ostrożność przy wprowadzaniu różnych ziół, suplementów diety czy CBD.
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
