Chyba zostaje odwyk tak jak pisałem, z ograniczeniem wszelakich bodźców dopaminowych (nawet zwykłej muzyki z radia) i powinno być OK.
Co sądzicie o jakiejś medytacji by ograniczyć natłok myśli przy np. tym zasypianiu? Możecie polecić jakiś kurs/film? Ewentualnie na PW.
12 maja 2019Dzinks9x pisze: Chyba zostaje odwyk tak jak pisałem, z ograniczeniem wszelakich bodźców dopaminowych (nawet zwykłej muzyki z radia)
imo przesadzasz. Twoje wyniki nie sa zle. Moze masz nawet troche za niska prolaktyne i stąd Twoje problemy? Ogranicz bodzce, ktore prowokuja Cie do wkladania reki w gacie, a nie graj w jakiegos ascete co bedzie sie tylko umartwial.
Chodzi mi o to, aby jak najszybciej mózg polubił zwykłe czynności. Chcę na razie być tak ograniczonym jak w Korei Północnej (+ oczywiście nie słuchania radia Kima Dżona:)) co wydaje mi się, że spowoduje przyspieszenie procesu odwyku. Bo np. nie słuchając danej piosenki przez x czasu powoduje że nagle odzyskuje swoją "moc" dawania przyjemności, tak samo z innymi rzeczami.
13 maja 2019picabia pisze: Moim zdaniem całkowity brak masturbacji/seksu szkodzi bardziej niż pomaga.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
