Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 8994 • Strona 593 z 900
  • 236 / 17 / 0
Tolerancja zapierdala. 200 mg oralnie u mnie kończy się jedynie przysypianiem w dziwnych momentach (jeśli dobrze pójdzie!), 400 mg w ten sam sposób (200mg na raz, a kolejne 200 dorzutki) uświadomiły mi, że czas albo na przerwę albo na iv.
Jaką minimalną ilość na iv szacujecie w takim wypadku? Wolę wziąć mniej i dorzucić niż przesadzić.
  • 218 / 51 / 0
Ja bym walnął 100, może 160 (edit faktycznie 160 to jednak za dużo, nie róbcie tak) na początek. Raczej nie pozamiata do noddów, ale sympatycznie powinno być. Tylko zastanów się czy na pewno chcesz iv zacząć pizgać, bo to kolejny smutny szczebelek na drabinie ćpania. Może oxy przetestuj, oralnie bardzo dobrze wchodzi i nie trzeba się kłuć.
Ostatnio zmieniony 03 maja 2019 przez picabia, łącznie zmieniany 1 raz.
I am Alpha and Omega, the beginning and the end. I will give unto him that is athirst of the fountain of the water of life, freely.
  • 468 / 98 / 0
Ja bym rzuciła na pewno mniej niż 100. Może półtorej ćwiartki. Przeskok z sc do iv jest ogromny, a co dopiero z po na iv.
If I could be free from the sinner in me
  • 218 / 51 / 0
no nie wiem, 400 doustnie to jednak sporo, tolerka musi być już jakaś. @kirke jak chcesz lekko to 60, najwyżej potem dorzucisz. ja stukałbym setkę, ale kwestia preferencji, lepiej potem dorzucić niż obudzić się na oiomie.
I am Alpha and Omega, the beginning and the end. I will give unto him that is athirst of the fountain of the water of life, freely.
  • 57 / 16 / 0
tez stukalbym setke, moze nawet wiecej. biodostepnosc przy po to 30% ale jak sie czesto je to skacze do 50%, w takim przypadku powinien pan kolega puknac 200, ale lepiej zaczac bezpiecznie daltego moim zadaniem 100-150mg.
  • 12 / / 0
Jakie igły polecacie na slabo widoczne baty? Używam 0.45 x 16 i brak krwi w kontrolce, ciągle podaję podskornie,
apropo tego to jaka jest biodostepnosc majki w ten sposób i sniffem?
  • 44 / 5 / 0
07 czerwca 2013warmshade pisze:
Przy stalym spozyciu naprawde biodostepnosc sie dubluje I jest na poziomie bym poniedzial 50% a w przypaku 1 razowego podania tylko jakies 25%
Ciekawe... Bo biore Majke p.o / im / iv od kilku tygodni i jesli nawet jest przyrost biodostepnosci to wzrost tolerancji to wyrownuje.
  • 2116 / 631 / 0
Biodostępność oralna morfiny nigdy, NIGDY nie podskoczy do 50% ogólnej przyswajalności rozumianej jako np. 50% przyswajalności takiej, a 100% przy i.v.; prawdą natomiast jest, że przy regularnym oralnym jej stosowaniu w ten sposób bioprzyswajalność NIECO się zwiększy, ale nigdy do takiej wartości. Może to być skok rzędu około 5-10% z WCZEŚNIEJ przyswajanego procentu. Jakbym miała strzelać i opierać się na przeczytanych wcześniej badaniach, to oralnej drodze przy dłuższym braniu w ten sposób dałabym maksymalnie, i to maksymalnie po "rozbujaniu" się tak około 15-20%. Może 25%, jeśli ktoś ma nieco zjechaną wątrobę.

Ogólnie wrażliwość na morfinę b. wzrasta przy np. HCV, ta sama dawka osobę zdrową i osobę chorą zrobi w totalnie inne sposoby, relacja z pierwszej ręki (i tu stety, niestety ja jestem tą zdrową która nawet nodda nie złapie, a ktoś leży twarzą na stole); logicznie to tłumacząc, to po prostu "filtr" ciała słabnie i jest ona inaczej rozkładana.
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 182 / 34 / 0
03 maja 2019WojciechSuchodolski pisze:
Jakie igły polecacie na slabo widoczne baty? Używam 0.45 x 16 i brak krwi w kontrolce, ciągle podaję podskornie,
apropo tego to jaka jest biodostepnosc majki w ten sposób i sniffem?
A próbowałeś walić w jakieś głębsze żyły? Ewentualnie na ramieniu? Spróbuj może dłuższych igieł i na czuja.

A propos biodostępności:

http://www.czytelniamedyczna.pl/1497,mo ... ie-pr.html

https://journals.viamedica.pl/palliativ ... 8558/23328

https://podyplomie.pl/publish/system/ar ... 1468242316

Według drugiego opracowania, nie powinna się znacząco różnić biodostępność i .v , a s .c

Co do sniffa to się nie wypowiem, brak doświadczenia
  • 1008 / 204 / 2
Jak ktoś bierze kodeinę w miarę regularnie to ma też jakiś pozytywny wpływ na biodostępność morfiny p.o. U mnie na pewno było ponad 30%, a próby wątrobowe mam prawie idealnie (wynik na HCV negatywny), więc jednak ja nie wpasowuję się w te teorie. A nawet jeżeli procentowo wychodzi słabo to nadrabia długim czasem działania względem podania i.v.
Uwaga! Użytkownik eth0 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 8994 • Strona 593 z 900
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.