03 kwietnia 2018AlienForms pisze: @lol tyle że ty ćpasz od lat i nie potrafisz przestać a ja znam dziesiątki takich, którzy uwierzyli w to, ze jest się do końca życia alkoholikiem/narkomanem i są trzeźwi... Właśnie osoby głęboko w nałogu są pierwsze do "to mi się nie podoba, tamto jest słabe a ja wiem lepiej.." a wielu z tych, którzy uwierzyli w te "bzdury" udało się zerwać z nałogiem i utrzymywać trzeźwość..
Droga do trzeźwości to nie jest spacerek - to często ciężka praca nad sobą ale przede wszystkim to odrzucenie wszystkich swoich mądrości i przekonań i zaufanie drugiej osobie. Osobie, która przeszła to samo, to samo albo i gorsze bagno i teraz jakimś cudem od lat nie bierze.
Alien ale to niczego nie dowodzi, oni przestali POMIMO takiego gadania. Takie teksty w stylu "na zawsze będziesz narkomanem" w niczym nie pomagają, tylko ściągają w dół i demotywują. Lepiej dawać przykłady ludzi, którzy z tego wyszli, zmienili życie, nie myślą o używkach i opowiadają co nalezy zrobić.
Jako przykład mogę Ci powiedzieć, że byly takie badania gdzie 1 grupie powiedzieli, ze mają gen sportowca, a innym, ze mają gen, ktory sprawia, że są bardziej podatni na otyłość. Ci pierwsi zaczęli z miejsca miec lepsze wyniki, a tamci drudzy więcej żarli.
Co więcej, udowodniono, ze szly za tym natychmiast reakcje fizjologiczne.
Pojawiają się powoli osrodki, ktore mają inne podejscie do cpunow i mają duzo lepsze wyniki
05 kwietnia 2018thermogrippp pisze: Stosowałem loperamid i debridat w dawkach po 6 tabletek jednego i drugiego, który też działa na receptory opio na dzień i żadnego skręta nie przedłóźał.
Chyba że chodzi o walenie immodium w ilościach kilkuset tablet, tak jak to jakieś cymbały pokazywały na yt.
u mni podobnie tez nie zauwazylem, zeby przedluzal, lekko zmniejszal skręta. takie odczucie.
max bralem z 6 sztuk
Mam dzień pierwszy, jestem słaby, katar, gorączka lekka i ból głowy. Normalnie bym pomyślał że to przeziębienie bo tak sie czuje. Ale na te objawy raczej nic nie pomoże, zobaczymy jak bedzie dalej, mam nadzieje że przez małe dawki które brałem gorzej już nie będzie i przejdzie mi to w 3-4 dni ;(
scalono.lobo
Kupilem antidol. Fuuj kodeina w zyciu nie bralem. Pomyślałem ze skoro dziala przeciwgoraczkowo i ma śladowe ilości kodeiny to moze pomoże delikatnie przy objawach jak bede bral 2-3 tabletki ?
Ja w trzecim czy czwartym dniu szukałam wyjścia z beznadziejnego samopoczucia....nie ukrywam,że psychicznego. Doktor na ból przepisał xewo retard i kazał wzmocnić działanie thiocodinem. Wzięłam taki zestaw raz. ...a gdzie tam...nie pomogło. Nie widziałam sensu poprawiać.bo ile tych thio musiałabym wziąć....i co potem skoro i tak na detoxie na męczarnie jesteśmy skazani.
Za chwilkę mam trzeci tydzień.
Napiszę może co pomogło mi najbardziej:
hydroksyzyna późnym popołudniem...nawet dwie.
NLPZ w postaci tego xewo plus sirdalud ...to na objaw o dziwnej nazwie rowerek.
Ponieważ ten problem bardzo mi dokuczał i jeszcze do tej pory się pojawia.to zdecydowałam się na ketonal żel naprzemian z takim smarowaniem na krążenie o nazwie fortiven....tam jest dużo heparyny,aż 2400. Dla porównania....lioton ma 1000,a niby najlepszy. Fortiven bez rp
Na bezsenność miałam zapisany chlorprotixen...czy jakoś tak się nazywa. Nie pomagał,to nie brałam.
Rano kisiel na czczo....pomagał w lekkim pieczeniu żołądka po lekach. Taka osłona.
Goraczki nie miałam ale grypowe zajawki jak najbardziek,więc paracetamol zamieniłam ma metafen. Raz dziennie przed wieczorem.
W sytuacji kryzysowej upodliłam sie też dwa razy połówką tramaparu. Mini dawka opio. Gówno pomogło,to trwałam w postanowieniu dalej.
Ciężko jest ale co dzień to inaczej.
Sama jestem ciekawa co bedzie dalej
Z pracy ledwo wrociłam.
Nogi mam jak beczki...do lekarza nie poszłam. Nie dałam rady. To tam zawsze recepty na mnie czekały. Może dla tego...
Do psychiatry w tym tygodniu.
Dzisiaj w nocy dwa filmy obejrzałam. Koncentracja lepiej ale czytać mi jeszcze ciężko....więc książek w nocy nie ruszam.
Z tymi nogami dziwne.
Bardzo spuchnięte i bolą.
Dwa dni do końca trzeciego tygodnia.
Metafen na noc. Sirdalud się skończył.
Fortiven do smarowania w żelu.
Ramiona mrówkują
Siły brak...ale na pogodę zwalam.
...coś jeszcze chciałam napisać,ale nie pamiętam co :)
Spróbuję sie przespać.
Rodzina mnie nienawidzi...kochani są.
#bananselfie ?
Kiedy indziej ;)
Ja nie bardzo umiem przegrywać,ale w takim pozytywnym znaczeniu.
Dzisiaj w pracy było tak:
-pani Dycha,ja tu na krótki urlop idę....przez ten czas proszę o całkowity powrót do formy. Jakieś zwolnienie pani weźmie. Troszkę pani mało wyprostowana chodzi. Da pani radę coś z tym smutnym wizerunkiem zrobić?
Jak wrócę,chcę zobaczyć panią taką do jakiej przywykliśmy.
Na szczęście tylko przy jednej osobie to było.
Wystarczy zajrzeć w lustro. No nie ciekawie jest....
Nosz k....a! Nic tylko wrócić do DAWNEJ FORMY
Mam na to tydzień :)
Śpię co drugą noc...to już zajebiście jest.
Jakieś spa z fizjoterapią?
No na twarz to już nic nie pomoże ;)
Szybki powrót do formy bez opio !!!!
Czy Wy widzicie?
Jakaś kroplówka? :D
Dostałam Dobroson zopliconum i opier..l,że nie przyszłam po to wcześniej.
Dawkowanie to pół tabletki na noc. Jak nie pomoże to drugie pół.
Jak dalej nic to półtora nastepnej nocy....ale nie wiecej na raz.
Nie chcę się na zapas nakręcać,bo z wrażenia jeszcze nie zadziała.
Dostałam jeszcze sirdalud dwa razy dziennie.
Pytałam o Iporel,ale według rodzinnego,jest to silny lek na serce i nie przepisała,a czsam mam taką rozpierduchę w staniku...no ale cóż,nastepna wizyta 7 maja....mamy zrobić EKG.
Przed tym jednak wizyta u paychiatry pojutrze...inny niż trzy tygodnie temu.
Tym razem jak na spowiedzi będzie.no chyba,że od wejścia nie wzbudzi mojego zaufania,to poradzę sobie sama.
W każdym razie na pewno nie dam sobie żadnych antydepresantów lewoskrętnych czy jakich tam przepisać. Z psychiatrą nie chcę jeszcze gadać ale ze względu na odległe terminy terapii indywidualnej,zapiszę się na przyszłość. Grupa wsparcia nie dla mnie niestety...przy okazji wyjaśnie.
W nogach pewnie krążenie siadło i stąd opuchlizna. Dzisiaj jest lepiej. Rano rower na trójce....6 km.
...no i twarz...
Kojarzysz Lorda Vadera?
Tak spod hełmu
No...to tak się czuję.
Determinacja została na swoim miejscu,mimo niepowodzeń wielu zawodowych...ale nic mi i tak nie zrobią.
Podsumowaniem
LadyLordowa Dycha Vader ma zamiar dzisiaj wyspać się do bólu,a jutro popracować nad swoim wizerunkiem i poszperać w komórkach mózgowych poszukując zgubionego temperamentu :)
Bardzo dziękuję za zainteresowanie.
Nie mam ochoty nic brać.
Opakowanie Combo i thiocodin nie ruszone leży w szufladzie.
Doktor na koniec wizyty,prosił o cierpliwość,bo odtruta to ja jeszcze nie jestem...tak po objawach patrząc. Według niego,to z 6 tygodni jeszcze kiepsko będzie.
...ale miło się zachował,bo z poważną miną pogratulował.
30 kwietnia 2019Dycha pisze: Tak. Właśnie wrociłam.
Dostałam Dobroson zopliconum i opier
Sa ludzie ktorzy na zolpi np gotuja, jedza,chodza... Tylko, ze o tym nie pamietaja.
Ps nie wiem przy jakich dawkach.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
