Napisz proszę, jak wyobrażasz sobie idealny i jedynie słuszny detoks - taki "pełny" ("a nie objawy"). Jestem ciekawy... :)
Gdybym rozpisal pewne skladowe ktore mozna na siebie nałożyć czesc z Was by miala niezla beke.
1) W kwestii neuroprzekaznikow warto zajrzec tutaj:
zbijanie-tolerancji-na-opioidy-za-pomoc ... 34-30.html
Tak wiem to tylko kwestia tolerki ale tam poruszono kilka ciekawych aspektow.
Nie uderzalbym bezposrednio w DXM bo jest kilka innych substancji ktore antagonizuja uklad cholinergiczny jak i nmda.
2) jak znajde chwile poszukam mixu Beriga ktory radykalnie skracal czas detoxu.
Byla to mieszanka kilku adaptogenow.
3) badania- to by byla najwazniejsza czesc detoxu.
Co mi po substancjach ktore hamuja hormony skoro w mysl fachowccow (nie, ja to tylko szary user cpuńskiego forum) opio rozkurwiaja hormony?
Do tego szereg innych rzeczy o ogolnym spektrum dzialania...
Debutir i debridat dla jelit.
Kreon dla trzustki.
Zwiekszona ilosc sodu dla zoladka,
Potasu wapnia i magnezu + aminokwasow do odbudowy przekaznikow.
Itd
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
28 kwietnia 2019Stteetart pisze:Jak juz to rozjebanie dopaminy w ukladzie nagrody. Jadro pollezace i caly kompleks w tamtych strukturach.28 kwietnia 2019Kommitum pisze: Niemoznosc regeneracji i przeprowadzenia podstawowych syntez na adekwatnym poziomie, nadwrazliwosc na bodzce czesto zawyzony poziom noradrenaliny.
Btw ladnie napisales- "nadwrazliwosc na bodzce" teraz wklep jakich chorob moze byc to objaw.
Znaczy jaki hormon wtedy kuleje- neuroprzekaznik to np glutaminian daje taki objaw a hormon... Zaczyna sie na p :-)
Stary ja mam totalnie gdzieś te twoje wypociny i to jak się tutaj próbujesz produkować, ale nie pieprz głupot, że wzięcie tabletki zolpidemu jest gorsze od szkód jakie powoduje bezsenność. W przypadku odstawienia opioidów organizm sam dojdzie do homeostazy (predzej czy pozniej, w zaleznosci od wielu czynnikow), jedyne (tzn najwazniejsze) co jest mu potrzebne to czas, dlatego biorąc zolpidem nie musimy walczyć z żadnymi przyczynami, a jedynie je "maskować", a organizm sam sobie poradzi misku.
28 kwietnia 2019Stteetart pisze:Zabawne sa dwie rzeczy:28 kwietnia 2019guccilui pisze: Odstawka to nie jest konkurs - kto bardziej na sucho to przejdzie, ale aby przy pomocy ŚRODKÓW dotrzeć do CELU. Jeśli komuś pomaga zolpidem i ma swiadomość, że musi go odstawić po jakimś czasie, to ja nie widzę żadnego problemu. Tutaj widzę paranoję przeciwnego bieguna, że branie wszystkiego jest złe. Po coś są jednak te leki.
- za 2 tyg (czy tam ile bedzie to brac) problem po tych lekach wroci i co wtedy? Benzo?
Ja od siebie polecę wszystko co przeciwdziała podwyższonej noradrenalinie, bo to ona odpowiada za sporą część objawów odstawienia. Klonidyna (Iporel), tyzanidyna (Sirdalud), propranolol.
Spałam dzisiaj jak zabita.
Do 8mej.
Wczorajsza trasa rowerowa a przed nią stres w pracy zrobiły swoje.
Nic nie brałam na noc.
Problem w tym,że wcale wypoczęta nie jestem. Od rana błądze po chacie...wzrokiem tylko :)
...aleeeee
Skupienie wróciło. Jestem w stanie film obejrzeć i mieć z tego radochę.
Nie kumam tych leków. Ciężko mi nazwy zapamiętać. Mało ich znam,ale podzieliłam ma grupy...sama (brawa proszę) i dokładnie rozważyłam Wasze spory. Zanotowałam co może być mi jeszcze potrzebne...będę o nie walczyć.
Jutro idę do rodzinnej-wyniki podstawowe zrobić
W środę idę do prychiatryczki...tej co mi Efectin ER i chlorprotixen zapisała(musiałam spisać z szuflady)
Nie brałam bo nic nie pomaga.
Do endokrynologa ,nawet prywatnie,trzeba chwilkę poczekać.ale ginekolog...mam wizytę na piątek.
Poproszę o poziom hormonow tych babskich podstawowych...a co mi tam.
Wszystko dokładnie opiszę tutaj.
Bardzo konstruktywna dyskusja...naprawdę megawysoki poziom i jednak kultura mimo wyraźnych prowokacji ,pozwoliła mi zrozumieć jakim lajkonikem :) jestem w temacie.
Kiedy przejdę jeszcze kawałek tej mojej drogi,to zrobię podsumowanie.
Tak ,to wielka prawda,że detoks to sprawa indywidualna,jednak wiele nas tu łączy...choćby cheć pomocy tym,którzy zaczynają.
No bo kto inny ma im pomóc?
Jeśli jednak, tak jak u mnie decyzja pada na chatę,to należy się nastawić na minimalną pomoc farmakologiczną,a także na objawy z tym związane.
Kompletnie nie wiedziałam co mnie czeka. Próbowałam przetrwać z dnia na dzień. Nie wiem czy bym się zdecydowała drugi raz na tak drastyczne odstawienie.
Tzn ...Wiem.
Nie zdecydowałabym się.
Poczytałaś?
Wyrazisz swoje zdanie?
Jak Ci tam jest?
Zapytam wprost...Dajesz rade?
Ogólnie to zabawa trwa 4 miesiące, w 80 % 40 mg p.o co 3 dni, potem robiło sie co dwa dni, potem na przemian 40 mg, 1 dzien przerwy, 2 dni ciągu, dzień przerwy i tak z miesiąc.
Obecnie kończe dziś 2 tygodniowy ciąg na 40 mg p.o (z rzadka 60-80). I pytanie czy wszystko pójdzie na marne jak po 7 dniach zarzuce 40 ? Wizyta znajomych, będę totalnie niewyspany po ciężkiej domówce, a znajomi wpadają na 5-6 h. Fizycznie nie dam rady ale po tym dalej zamierzam nie brać.
I jakie skutków mozna sie spodziewać po tak długim braniu małych ilości ? Jestem od 3 lat na bromazepamie, niby benzo ale nie czuje juz jego działania. Paradoksalnie boje sie wszystkich objawów które przypominają grype, katar, gorączka, ból głowy, słabość i nie wiem czy przejdzie to w tydzień. Jak pójde osłabiony do pracy a L4 juz nie moge to jedyna mysl to bedzie: weź oxy oxy oxy...
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
