TheLight pisze:Każdy neuroleptyk nadaje się na sen...
taki haloperydol się nie nada bo przez to że blokuję dużą ilość receptorów występują szybko objawy pseudoparkinsonowskie, nie usypia najlepiej a przez czas półtrwania przestanie działać p0 2 dniach
jeśli brane doraźnie to promazyna, lewomepromazyna, jedne ze słabszych neuro ale silnie sedacyjne
ememems pisze:Tisercin był przyzwoity tylko strasznie zatykał nos, miał ktoś coś podobnego po nim?
Od siebie dodam że kwetiapina to dobry lek nasenny choć słabo z stosowaniem go w tygodniu bo zamula mocno na następny dzień i się nie da myśleć , ale u mnie się sprawdza krótko na bezsenność dobrze.
Mam aktualnie perazyne i jeszcze Rispolept ale to się kończy kolejnym całodniowym zombie mode,jak dla mnie za mocne.
Z tego co jeszcze próbowałem to świetnie mi się spało po Kwetiapinie,działała lekko sedatywnie,rano czułem się przyjemnie.
Olanzapine też dobrze wspominam chodz pierwsze parę dni na niej zamula strasznie.
To co tutaj piszę nie ma na celu nakłaniania kogoś do tego aby coś wziął.
Wszystko co piszę jest fikcją,nic nie znaczącą.
Co Cię nie zabije,to Cię wzmocni.
Spie i śnie dziwne sny
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
