Share your thoughts folks!
C20H28FN3O3
Synonimy:
4-fluoro MDMB-PINACA
(S)-N-(1-amino-3-(3,4-difluorophenyl)propan-2-yl)-5-chloro-4-(4-chloro-1-methyl-1H-pyrazol-5-yl)furan-2-carboxamide
Nie są to duże zmiany, na przykładzie mogę pokazać to mniej więcej tak:
Jakiś kanabinoid z grupą pentylową:
Ki:
CB1: 3
CB2: 20
Taki sam kanabinoid tylko z grupą butylową:
Ki:
CB1: 9
CB2: 7
Co to oznacza w praktyce? Nic, bo aktywność jest tak duża, że takich zmian nie da się wyczuć, ponieważ intensywność doznań i tak jest poza jakąkolwiek skalą mocy. W skrócie: i tak jebnie za mocno.
Tak na prawdę to wszystkie kanna można przywrócić do życia skracając łańcuch pentylowy do butylowego.
Seks nieziemski
No może tylko konkretne 3MMC daje lepiej radę.
Polecamy ale z rozsądkiem bo pokarać się nieprzyjemnie łatwo jak to bywa z tymi nowymi kanna.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
