pociagiem: z czerwona kartka
rowerem: piwka
samochodem: 3 cmc (za kierownica), thicodin (pasazer z tylu)
tirem: efedryna
Te narkotyki słabo nadadzą się na podróż, prędzej na jakiś trance festiwal, będzie nas rozsadzać euforia i energia.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Sprawdzałem te substancje podczas jazdy samochodem i jest po prostu super
Mówię raz jeszcze: substancje które znamy, wiemy jak na nas działają. Jeżeli komuś emka pasuje na podróż (gadatliwość w pociągu level hard, trochę współczuję współpasażerom...) to spoko. To absolutnie mie są warunki na eksperymenty, więc tylko coś co znasz na tyle dobrze że... no po prostu wiesz, że to da radę. Większości ludzi po proponowanych przez Ciebie substancjach trudno by było usiedzieć, ale jak lubisz, to spoko.
Dokładnie co kto lubi ;) Ja tam daję radę w podróży na tych substancjach, oczywiście nie jako kierowca :D
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
1. Spirytus w piersiówce i coś do popity. Brak przypału i chowania się po kątach, na przykład w pociągach. Polecam też tym, którzy mają problem z samolotami. Jebanie z mordy można zminimalizować na wiele sposobów. Dodatkowym bonusem jest działanie relaksacyjne. Łatwiej przełamać lody z współpasażerami, a i też łatwiej o szybkiego loda w wolnym przedziale (klinować drzwi i zasuwać zasłony, do kurwy nędzy), jeśli jesteś bawidamkiem i podróż trwa długo.
2. Uprzednio przygotowane przekąski na bazie marihuany. Fajnie się jechało pociągiem z GOPu na hel będąc zapierdolonym. Człowiek w spokoju wczuwał się w naturę przesuwającą się za oknem, zwłaszcza pod koniec (drzewa iglaste).
3. Opioidy, ale to oczywisty wybór. Tylko, kurwa, nie walić po kablach w kiblu. Bądźmy cywilizowani.
Psychodeliki polecam tylko bardzo doświadczonym, bo zapewne można się wiele dowiedzieć o swoim podejściu do współczesnych metod lokomocji i wszelkich skutkach z nimi związanych będąc w medytacyjnym stanie radykalnie zmienionego stanu świadomości.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.