Że jest dorosła osoba, agresywna. Miewa napady furii i bywa niebezpieczna, co wymaga leczenia. Ale najbliższa rodzina (zapewne z obawy) ani osoba zainteresowana nie zgadzają się na leczenie. Osoba bez rozpoznania choroby psychicznej, koło piędździesiątki, wykazująca cechy socjopatii. Stan somatyczny (w tym kardiologiczny) dobry.
I istnieje możliwość podawania jej haloperidolu bez jej wiedzy, dodając po kryjomu krople. I tu pytanie - czysto hipotetycznie od jakich dawek wypadałoby zacząć i do jakiego napoju najlepiej je dodawać, by gorzki smak kropli nie był odczuwalny?
Co do pytania uwazasz ze delikwent sie po fakcie nie pokapuje, ze dostal po glowie halowpierdolem?
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
P.S. Ale to tylko moje przypuszczenia, proszę podchodzić do tego z dystansem.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną
Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.
CBŚP zlikwidowało nielegalne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono ponad pół tony klofedronu
Skuteczne działania funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji doprowadziły do ujawnienia nielegalnej fabryki syntetycznych narkotyków na Dolnym Śląsku. Zatrzymano jedną osobę i zabezpieczono znaczne ilości wyjątkowo niebezpiecznej substancji.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
