Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 80 • Strona 4 z 8
  • 585 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: hitori »
gałka muszkatołowa daje zjazd na cały dzien
zwykle wtedy mi sie rzygac chce wiec ide spac :-)
.
  • 261 / 16 / 0
trzeźwość daje zjazd-przesrankę, a walentynki to już w ogóle. Nie radze sobie.
810 stawek dziennych za to!
  • 210 / 7 / 0
Meurto, jak to jest być trzeźwym ??? Aż tak źle jak mówią ??? No i daj znać kiedy złamiesz abstynencję, i ile w sumie wytrzymałaś. A mac pytał na IRC czy test na narkotyki wykryje metkat, a teraz ja się pytam, też będę miał testy.
Pierdol dragi - zostań ninja.
  • 5299 / 106 / 0
Nieprzeczytany post autor: pilleater »
Postaraj się jak najwięcej punktów dostać, może zdasz :D
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 261 / 16 / 0
Obłąkany pisze:
Meurto, jak to jest być trzeźwym ??? Aż tak źle jak mówią ??? No i daj znać kiedy złamiesz abstynencję, i ile w sumie wytrzymałaś. A mac pytał na IRC czy test na narkotyki wykryje metkat, a teraz ja się pytam, też będę miał testy.
jest spoko. Nie, nie jest źle. Nie jestem abstynentką, nie wiem ile wytrzymałam, szczęśliwi czasu nie liczą. tata a marcin powiedział, co z tego, że mac pytał? On ćpa, ja nie, wobec czego ja mam nową dupę a on ma problem. Takie buty, nie znam się na wykrywalności, testy sresty, zabawne. Hihi, zjazd zjazd
810 stawek dziennych za to!
  • 13 / / 0
to jest chyba indywidualna sprawa, ale ja po jedno- czy nawet dwunocnej jezdzie na koko nie mam nawet cienia tego zjazdu jakie miewałam po scierwie... przynajmniej bez dołów psychicznych %-D
Uwaga! Użytkownik comedienne nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 803 / 7 / 0
CenaCzyniCuda
  • 8 / / 0
Nieprzeczytany post autor: waldziu »
Zjazd nie zależy od przyjmowanych substancji tylko od sytuacji w której się pojawia. Dlatego według mnie najgorszy zjazd jest wtedy gdy budzisz się na izbie wytrzeźwień/dołku i nie wiesz daczego. Gdy obudzisz się w domu, w swoim przywatnym łóżku, to nie martw się niczym.
Uwaga! Użytkownik waldziu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 0 / / 0
Najgorszy u mnie chyba jest wtedy jak budze sie nie u siebie i nie wiem gdzie jestem bo swiadczy to o tym ze byla dobra impreza a teraz trzeba poniesc tego konsekwencje.. A i od pewnego czasu mam straszny zjad po fecie niezaleznie od ilosci zygam albo zdycham caly dzien na drugi dzien of course
Nigdy nie mow nigdy
  • 132 / / 0
Nieprzeczytany post autor: kylek »
waldziu pisze:
Zjazd nie zależy od przyjmowanych substancji tylko od sytuacji w której się pojawia. Dlatego według mnie najgorszy zjazd jest wtedy gdy budzisz się na izbie wytrzeźwień/dołku i nie wiesz daczego. Gdy obudzisz się w domu, w swoim przywatnym łóżku, to nie martw się niczym.
No nie wiem, raz się obudziłem we własnym łóżku (Sylwester) tylko dlatego, że matka zaciągnęła mnie tam z łazienki, w której mnie zastała zabitego raniuśko, gdy wychodziła do pracy %-D.
Przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania,
bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
ODPOWIEDZ
Posty: 80 • Strona 4 z 8
Newsy
[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.

[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.