Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
16 marca 2019mietowy3 pisze: w jakim celu szukasz takich danych?
na razie wychodzi mi optymalnie plan: 3 tygodnie MD trzy razy w tygodniu -> trip -> 2 tygodnie całkowitej przerwy i od nowa (konkretna dawka 200ug podbija tolerancję na tyle, że mikrodawki raczej nie działają, w druga stronę nie ma tej zależności i 2-3 dni po dawce mikro można tripować)
ale to na razie teoria do przetestowania w praktyce ;)
Waliłem wczoraj kwasa chyba 5 raz (klepnął mnie 3 raz, wcześniejsze 2 razy 0 efektów przez SSRI).
Co do pierwszego tripa w życiu kozak, myśli czyste jak nigdy itp. itd...
Zarzuciłem 165 ug tydzień temu i było jak w niebie- tak samo jak za pierwszym razem. Tylko popełniłem błąd i spaliłem jointa i chwile po tym wyłączyło mi się myślenie, totalnie- miałem problem z wykonaniem najprostszej czynności... przemęczyłem się jak warzywo chwilę aż wziąłem neuroleptyki i poszedłem spać.
Wczoraj zajebałem znowu karton z ziomkami (wcześniej jadłem sam) było spoko tylko kurwa zauważyłem, że mam problem z pamięcią krótkotrwałą na tyle, że kurwa nie byłem w stanie prowadzić z nikim rozmowy, bo traciłem zaraz wątek, wkurwiało mnie moje straszne niezdecydowanie i pustka w głowie w chuuj! Wizuale przepiękne, tylko brakuje mi tych myśli z mojego pierwszego tripa, bo znów byłem intelektualnym warzywem...
Mieliście coś podobnego?
Aktualnie pregabalin i lamotryginę( którą właśnie odstawiam). Może to być spowodowane taką mieszanką?
Jak brałem tydzień temu w sobote 1p LSD 30ug bez tolerancji i normalnie mnie porobilo wiadmo bez szaleństw ale było naprawdę spoko. Nastepnego dnia z czystej ciekawości wziąłem to samo plus 1 pigule 2cb fly 10mg gdzie ta brałem dwa tygodnie temu solo i też był git. Pytanie czy to będzie miało duży wpływ na trip jeżeli bede chciał Jeść dzisiaj 1p LSD 150 ug. Ewentualnie mam jeszcze dodatkowo drugie 150 ug 1p LSD no ale obawiam się że będzie za mocno. Doswiadczenie mam prawie 3 lata raz po 4 homipt gdzieś w dawce około 50 mg i później dorzuconym eth lad chyba jeden karton z tego co pamietam bo mialem3 a na drugi dzień zero i w sumie tylko Flash ze mogłem zjeść trzy ale nie wiem czy bym to przeżył to miałem ego deth nie wiedząc co to jest i z całej siły trzymalem sie ciala ;) do tego niesamowite wizje z jakimiś bytami ostrzegajacymi że żyjemy w świecie niewolników ogólnie grubbo. Ale pytanie dotyczy czy dzisiejszy trip po tamtych dawkach będzie zaburzony?
Ciężko znaleźć zależności w kwestii tolerki ale na pewno lepiej trzymać się higieny tripowania i robić optymalne przerwy, większa pewność, że zadziała jak należy.
pewnie więcej zasługa autosugestii niż kofeiny, ale jednak
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.