Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
27 listopada 2018FankaNatalka pisze: Kiedyś po władziu to standard na poczatek melanz z ziomalami potem ruchanie albo walenie konia no i spać albo rozkminianie jakis rapsów (fristajl haha) ; - p ale ostatnio (już z drugi miesiąc) włądek zmienił do mnie podejście i czuję się po nim jakiś dziwny... zamulony? euforię mam jak po pigule, zajebe nosa i chwile pogadam z kimś i mówię zaraz że muszę iść się położyć... i leżę i mówię jak jest kozak... tylko że speeda jakiegoś nie mam, tylko dosłownie mam eufo a ostatnio to zdażyło mi się dwa razy iść spać po nim tak z godzine po zajebaniu (fakt faktem, było to spanie na zasadzie 20 minut snu, zaraz wstawanie i znowu spac itd) i tu moje pytanie o co chodzi? To nie tolreancja też na pewno, bo z tym to się spotykam raz na jakis czas a kiedys to po 4 dni latałem hehe i leków żadnych psychotropwych też nie biorę, tylko często mj i szlugi na co dzień. Pozdro ćpaki :D
Sam tez raz taka zostalem poczestowany - chetnie bym znowu skosztowal, ale ciezko o to.
11 sierpnia 2020CATCHaFALL pisze: Ty kurwo już sklej tą pizdę tak samo, bo ani to śmieszne, ani żałosne w twoim wykonaniu.
Pozdrawiam
scalono - surv
Dodam że ma problem z wyuczoną bezradnością, miałam dystymię po zerwaniu z boyem, nie mogę usiedzieć nad tym gównem, a to tak roboty zostało na 5-6 godzin. Trzeba zapamiętywac dużą ilość informacji naraz, żeby nadac temu jakiś kształt sensowny
Jeśli już koniecznie, to dawki progowe (5-8mg stuprocentowej) by znieść senność i to najlepiej w połączeniu z kawą (która – w przeciwieństwie do amfetaminy – znosi zmęczenie). Wciąż, przy stymulantach fenyloetyloaminowych ciężko zachować dyscyplinę pracy, a ta jest kluczowa dla zadania takiego, jak praca magisterska.
no ale staram sie juz brac futro tylko na rejwy zeby móc nakurwiac, na codzien stracilem magie wlada
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
No ale mniejsza, siedze wiec sobie teraz sam i mam w PIERUNY xD wolnego czasu wiec moge conieco opowiedziec jak to u mnie wyglada;
* BICIE KOBYŁKI - wiem, tak wiem ze ty tez czesto to robisz porobiony feciurą.. a ze to dziala jak dziala na fazie, zajmuje to dosc sporo czasu.
*PROJEKTY - to zajmuje jeszcze wiecej czasu... a mowiac projekty mam na mysli czynnosci ktore wkrecamy sobie na głowe na fazie typu;.. "O Qrfffa ja to zrobie" do tej kategorii zaliczam rowniez sprawy ktore odkladamy w codziennym zyciu na kiedy indziej(po wakacjach a najlepiej nigdy ;D) np. naprawa roweru auta, pomalowanie pokoju czy grube porzadki w naszych norkach, budowa terrarium czy.. kuura chyba juz kumasz o co chodzi.. czesto te czynnosci sa kompletnie nam nie potrzebne ani nikomu w sumie... wiec po co? - odpowiedz jest prosta - BO SIE CHCE XD. tak ja naprzyklad ostatnio uebalem se ze musze zrobic nowe "terrarium" dla moich mrowek, potrzebny byl mi do tego gips, a troche wczesniej zajebali mi rower spod bloku, a market budowlany po drugiej stronie miasta wiec uznalem ze zapytam o ten GIPS w przechodni(chodzi mi o taki jakby mini szpital/siedzibe lekarzy rodzinnych w mojej dzielnicy) mina kobiety w recepcji BEZCENNA... no a gipsu nie dostalem a pozniej jak juz go ogarnalem to kolejne godziny pracy i tak poszly sie... wszystko spapralem xDD i tak to wlasnie przewaznie bywa hahah. Albo inna sytuacja, jak bylem dzieckiem zawsze chcialem zrobic taki generatorek pradu z magnesow neodymowych no i na starosc doczekalem sie realizacji ale zamiast pradu to skonczylem z polepionymi palcami klejem i ogl bardzo nie tak to poszlo.. haha.
PICIE WODKI* - LOVE, LOVE no poprostu LOVE(pijak cham i jeszcze ćpun)
RYSOWANIE- ale zeby nie było... zebym ja zaczal rysowac, musze sie tak skatowac tym scierwem zeby mi sie sufit z podloga mylil najlepiej 3ciego dnia ciagu(bez spania)
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków
Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
