...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 2621 • Strona 140 z 263
  • 608 / 59 / 0
Ja tam jak już lece to staram sie nie dopuszczać do zwały.
10 sierpnia 2020surveilled pisze:
A mogę Cię prosić, byś już sobie poszedł? Coś pisałeś wcześniej o zakładaniu jakiegoś własnego forum – uważam że to doskonały pomysł.
  • 2183 / 275 / 0
Dziś po 9 miesiącach wkońcu pojebałem terapię. I doszedłem do wniosku ,że da się żyć trzeźwo tylko po co ?
  • 3205 / 389 / 0
Po to żeby było lepiej niż na nietrzeźwo? Bo rozumiem że na haju to nie było za dobrze, skoro się wybrałeś na terapię.
  • 2183 / 275 / 0
Powiem ci tak łatwo nie było a teraz jest zbyt normalnie na pogłębionej był gość który i się rozpierdolił po 9 latach abstynencji a drugiego spotkałem co chodzi 4 lata i jest najebany co najmniej raz w tygodniu.
Więc jaki to ma sens i tak się rozjebiemy prendzej czy później. A udaje się nie licznym.
  • 3205 / 389 / 0
Z moich obserwacji wynika, że gdzieś 30% ludzi z tego wychodzi i ma normalne życie. Może nawet więcej. Zresztą lepiej życ na trzeźwo X lat i się rozjebać, niż nawet nie spróbować. Jeżeli będziesz szukał tych którym się nie udało, to zawsze takich znajdziesz. Tylko po co tak robić? Patrz na tych, którym sie udało.

9 miesięcy to krótko, wytrzymaj parę lat to ci będzie dużo łatwiej, zobaczysz.
  • 2183 / 275 / 0
Wiesz co od tych 9 miesięcy tak naprawdę nic mnie nie cieszy głęboką achedonia, mimo iż zrobiłem więcej niż przez ostatnich 5lat.
To ten stan się utrzymuje ciągle na stałym poziomie bez zmian. Dodatkowo 30 lat na karku i brak perspektyw.
  • 612 / 43 / 0
Spróbuj porządnej farmakoterapii, nie jakiegoś tam SSRI z dupy tylko np. Klomipraminy, to jest na lekooporne depresje. Mi po 10 lat ostrego ćpania bardzo pomaga, nie jest idealnie, ale przynajmniej mogę powoli stawać na nogi. Naprawdę polecam, życie po ćpaniu bez leków to wielka katorga.
  • 3205 / 389 / 0
Ja też przestałem ćpać jak miałem 30 lat. To dobry wiek na takie rzeczy. Uwierz mi, będzie lepiej, anhedonia ci w końcu minie. To co teraz czujesz to nie jest trzeźwe życie czy "normalność" tylko depresja poodstawienna. Perspektywy ma każdy, tylko nie zawsze można je dostrzec jak się jest w dołku. Rób co chcesz, ja ci tylko mówię że warto się pomęczyć trochę dłużej zanim się zupełnie poddasz.
  • 1180 / 400 / 0
depresja poodstawienna... skąd ja to znam, alpra + alko, 2 tygodniowa deprecha dała mi do myślenia i już porzegnałem alprę, życie na trzeźwo - fajna sprawa - myślę by rozstać się z fajkami i alko tylko od święta, ale od słów do czynów długa droga, więc narazie nastawiam się psychicznie, od czegoś trzeba zacząć
Uwaga! Użytkownik spiderek jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1916 / 335 / 2
@spider321 fajki zajebiście ciężko rzucić, ale jest ZA JE BIS TA alternatywa w postaci e-papierosa, kupujesz zwykłego za stówę, do tego bazę do rozcieńczania + szoty + aromat (chodzi o to, żeby jeszcze bardziej obniżyć koszt, jak zrobisz samemu liquid to wychodzi za grosze a tak to kupujesz za 9 zł taką dwunastkę - 12 mg czyli moc, i tak wychodzi dużo korzystniej niż zwykłe fajki bo taki liquid Ci starczy na dwa-trzy dni w zależności ile palisz, jak ramkę dziennie to starczy gdzieś na dwa dni) i masz zdrowszą, TAŃSZĄ - prawie że darmową w dłuższej perspektywie czasu opcję zamiast zwykłych fajek. Polecam i to mocno.
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 2621 • Strona 140 z 263
Artykuły
Newsy
[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.

[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
CBZC uderza w narkobiznes. Zatrzymano 27 osób

Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 27 osób podejrzanych m.in. o wprowadzanie na terenie województwa opolskiego znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa zajmowała się dystrybucją marihuany oraz mefedronu, czerpiąc z tego procederu stałe korzyści majątkowe.