Tytoń ma osobny dział → >LINK<
10 lutego 2019taurinnn pisze: Co do energetyków, to ostatnio odkryłam coś ciekawego - Ngine Cranberry. Świetny smak, cena ok. 2,40 w Żabce.
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
PS. miałem kolekcje energetyków kiedyś, mnóstwo puszek, edycji limitowanych itd. więc doświadczenie w "zawodzie" mam dosyć spore hehe.
Tu link:
https://www.lidl.pl/pl/Oferta-spozywcza ... leId=40131
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
02 lutego 2019spider321 pisze: staram się ograniczać kofeinę do ilości; 1-2 dziennie, z tym, że lubię mocną---tolerka od wielu lat na kofeinę, a jak nie kawa to 1-2 energetyki 250ml, ostatnio mi podchodzi- black zielona puszka. Ale tak dzień bez kofeinki to nie pamiętam kiedy był. Niby tak powszechne jest picie kawy, a to używka, która silnie uzależnia- przede wszystkim psychicznie. Bo ja zawsze zaczynam dzień od małej czarnej-i nie ma znaczenia czy się wyspałem czy nie...Kofeinka na dzień dobry musi być i do niej papierosik.![]()
![]()
![]()
02 marca 2019Mefistofeles1945 pisze:Ja rowniez ograniczylem kofeine 1 czubata lyzeczka i tyle. Przerzucilem sie na yerba mate pobudza jak kawa ale dziala jak sie jest faktycznie zmeczonym i nie niszczy tak zoladka. Cukier mowia ze to biala smierc a ja jestem zdania ze to jest naturalny wytwor z burakow ale wiadomo w duzych dawkach szkodzi. Lubie mokke czerwona z cukrem i mk kafe taka wisniowablavaza tez dobra.02 lutego 2019spider321 pisze: staram się ograniczać kofeinę do ilości; 1-2 dziennie, z tym, że lubię mocną---tolerka od wielu lat na kofeinę, a jak nie kawa to 1-2 energetyki 250ml, ostatnio mi podchodzi- black zielona puszka. Ale tak dzień bez kofeinki to nie pamiętam kiedy był. Niby tak powszechne jest picie kawy, a to używka, która silnie uzależnia- przede wszystkim psychicznie. Bo ja zawsze zaczynam dzień od małej czarnej-i nie ma znaczenia czy się wyspałem czy nie...Kofeinka na dzień dobry musi być i do niej papierosik.![]()
![]()
![]()
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
